16 września 2015

Saga Nowozelandzka Tom 1 - "Na koniec świata" Sarah Lark

Saga nowozelandzka Sarah Lark


Tytuł: "Na koniec świata"
Autor: Sarah Lark

Seria: Saga Nowozelandzka
Tom nr 1

Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2015-09-01
Liczba stron: 153



Moja ocena 8/10


Uwielbiam sagi rodzinne, więc nie zastanawiałam się ani sekundy, gdy zobaczyłam pierwszy tom Sagi Nowozelandzkiej autorstwa Pani Sarah Lark. Nie przeraziła mnie też ilość tomów, ba nawet zachęciła, bo przecież każda dobra saga opowiada o wielopokoleniowych dziejach członków rodziny.
 
"Na koniec świata" to pierwsza część gdzie miałam przyjemność poznać dwie główne bohaterki, którymi są Gwyneira i Helen. Pierwsza z nich jest trzecią córką wpływowego Lorda, który stara się zgromadzić kolejny posag, żeby wydać ostatnią dziewczynę dobrze za mąż. Natomiast sama Gwyneira, ku wielkiej rozpaczy rodziców jest szalenie sympatyczną i zwariowaną osobą, która ponad wszystko kocha swojego psa i konia. Niestety ów wizerunek i wątpliwa wysokość posagu niezbyt pozytywnie wypływają na jej ewentualną kandydaturę na żonę. Dlatego, gdy w posiadłości pojawia się bardzo bogaty "owczy baron" i chce kupić zwierzęta do swojego gospodarstwa, Lord dostrzega szansę na zwiększenie posagu dla ostatniej córki. Sprawy jednak nieoczekiwanie przybierają zupełni inny bieg, ponieważ ów baron dostrzega w dziewczynie idealną kandydatkę na żonę dla swojego jedynego syna. Zatem skoro wszystko układa się pomyśle dla obu stron, to skąd nagle gra w karty, dlaczego Lord przegrywa rękę córki i co na to Gwyneira?
 
Druga bohaterko to Helen, uboga guwernantka, która po śmierci rodziców zmuszona była przejąć utrzymanie swojego rodzeństwa. Żeby opłacić szkołę braci, pracuje on u pewnych Państwa, gdzie opiekuje się i uczy dwóch ich synów. Jej serce jednak cały czas marzy o własnych dzieciach i życiu u boku mężczyzny. Dlatego, gdy w parafialnej gazetce dostrzega ogłoszenie matrymonialne pewnego farmera z Nowej Zelandii, postanawia przemyśleć tę ewentualną możliwość na założenie własnej rodziny. Jedyną przeszkodą dla Helen wydaje się być tylko brak środków na sfinansowanie podróży ale jedna zupełnie niewinna rozmowa przy obiedzie całkowicie zmienia obrót spraw. Zatem dlaczego tak nagle i zupełnie nieoczekiwanie najstarszy syn Państwa chce zatrzymać Helen przy sobie, no i co na to główna zainteresowana ?
 
W pierwszym tomie, miałam przyjemność poznać obie Pani, które postanowiły rzucić wszystko co do tej pory znały, ruszyć w nieznane i na tytułowy koniec świata. Natomiast czytelnika ogarnia czar i uczucie sympatii do nowo poznanych bohaterów. Autorka w postaci tego pierwszego tomu, zaprasza do cudownie zapowiadającej się powieści, a jej barwne opisy, dynamiczna akcja i humor sprawiają, ze nie można się oderwać od tej książki. 
 
Saga ta jest dokładnie tym czego się spodziewałam sięgając po literaturę tego typu i bardzo mnie cieszy że to dopiero jej pierwszy tom. Na zachętę zacytuję jedno zdanie reklamujące tę całą powieść, cyt.: "Fascynująca opowieść o miłości i nienawiści, zaufaniu i zdradzie na tle wspaniałych krajobrazów i mało znanej historii Nowej Zelandii".
 
Ja jestem na tak i polecam wszystkim a zwłaszcza teraz gdy zbliżają się długie jesienne a potem zimowe wieczory.
 
 
Książka bierze udział w wyzwaniu czytelniczym "KLUCZNIK
 
 
Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joanna
 
 
 
Saga Nowozelandzka - Sarah Lark
Tom 1 - "Na koniec świata"
Tom 2 - "Ziemia obiecana"
 
 
 




7 komentarzy:

  1. Polecę mojej mamie. Obecnie nie zabieram się za nową sagę, gdyż nie mam na to czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą sagi są czaso chłonne :-) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zapowiada się naprawdę INTERESUJĄCO no sam fakt że to powieść Sarah Lark też coś obiecuje. mam już drugi tom więc zaraz do niego zasiądę :-) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Brzmi ciekawie, autorki nie znam ale krajobraz Nowej Zelandii jest oryginalny. Jeśli te tomiczątka mają tylko po ok. 150 stron to faktycznie wybrała bym opcję 3 tomów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację ja normalnie też bym tak zrobiła ale teraz mam tyle pozycji do przeczytania że te małe tomiki po 150 stron będą stanowiły znakomity przerywnik pomiędzy innymi tomiskami :-) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Czytalam trylogie Kauri i szczerze to juz tesknie za Nowa Zelandia,jest jeden problem sa dwie sagi o nazwie Saga Nowozelandzka ta o ktorej tutaj mowa gdzie jest 9 czesci wydana przez Fakt i jest druga saga trylogia nazwana Saga Nowozelandzka.Tej faktowej nie potrafie namierzyc,wikipedia autorki tez mi niewiele mowi bo po niemiecku sa tytuly

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za treściwe odwiedziny :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...