Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DUBLOWANIE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DUBLOWANIE. Pokaż wszystkie posty

niedziela, stycznia 15, 2023

Nowe Wyzwanie na DDublowanie

Nowe Wyzwanie na DDublowanie

  

NOWY Rok
NOWE Wyzwanie Czytelnicze

W tym roku Bookieciarnia obchodzi swoje PIĄTE urodziny, dlatego będziemy sobie DDublować przyjemności.
Zapraszam zatem na
Wyzwanie na DDublowanie:

ZASADY:
Czytamy minimum DWIE książki w miesiącu, które są zgodne z tematem miesiąca.

W STYCZNIU zatem:
❤TEMAT
Czytamy minimum DWIE książki, które mają dokładnie taki sam tytuł.

❤KOŁO RATUNKOWE
Czytamy książki, które mają tytuł różniący się jednym wyrazem.
Lub
Nazwa serii widoczna na okładce.

🧡Przykład TEMATU głównego:
"Szum" Magdalena Tulli
"Czerwona ziemia" Marcin Meller
"Czerwona ziemia" Maciej Zajączkowski
"Paranoja' Lisa Jackson



🧡 Przykład KOŁA RATUNKOWEGO:
"Telefon od Mikołaja" Magdalena Witkiewicz Official
"Telefon od anioła" Guillaume Musso
lub
"Saga rodzinna" tom 1 "Pod złą gwiazdą" Ewa Popławska
"Saga rodzinna" tom 2 "Ogniste serce" Ewa Popławska - strona autorska




Zapraszam do zabawy
Zaczytana Joana


Z przyjemnością przeczytam Wasze opinie

czwartek, stycznia 19, 2017

"SKARBY" Joanna Gromek-Illg

"SKARBY" Joanna Gromek-Illg
"SKARBY" Joanna Gromek-Illg
Tytuł: "SKARBY"
Autor: Joanna Gromek-Illg


Wydawnictwo: Pruszyński i S-ka
Data wydania: 11 marca 2010 r.

Liczba stron: 208



Moja ocena 7/10




Za oknem zimno, przygnębiająco i ogólnie depresyjnie ale na szczęście dla siebie i swoich chwilowo uśpionych pozytywnych myśli, sięgnęłam po książkę, która okazała się znakomitym lekarstwem. "Skarby" Pani Joanny Gromek-Illg też mają pogodę raczej przygnębiającą bo szaro-listopadowo-deszczową, ale to już wszystko co wspólne. Atmosfera książki jest bardzo ciepła, tajemnicza o lekkim zabarwieniu kryminalnym i z dużą dawką pachnącej kawy - zatem tego właśnie mi trzeba pomyślałam.

Opowieść zaczyna się od spotkania w lokalnej kawiarni, starszych Pań nazywanych przez miejscową młodzież trzema wiedźmami. Pewnie nic w tym zabawnego by nie było, gdyby nie fakt, że oprócz regularnych ploteczek wiedźmy układają swoim znajomym epitafia. Tak to nie pomyłka popijając wyśmienitą kawę wymyślają właśnie epitafia. Jak by tego komuś było mało to tylko dodam, że jedna z nich nagle w tajemniczych okolicznościach znika i nie daje znaku życia. Nie wiedzieć czemu zostawia na klatce schodowej zapaloną lampkę, której kabel biegnie do mieszkania przez zakluczone drzwi. Druga energiczna staruszka pisze z niemałym powodzeniem książki - oczywiście pod pseudonimem, bo przecież co by przyjaciółki powiedziały na taką fanaberię.  
O trzeciej nic nie dodam bo to trzeba po prostu przeczytać.

No i najważniejsze, tytułowe skarby, które przez chwilę były tajemniczymi skarbami w podziemiach miasta, gdy nagle okazały się fikcją literacką. Fabułą wymyśloną przez pewnego starszego Pana po to by potem znowu okazać się prawdziwym skarbem - galimatias jakich mało, dlatego warto przekonać się czy skarby są skarbami czy też nie. Mało tego, ów starszy Pan umiera no i to raczej nikogo nie dziwi, bo starsi panowie już to do siebie mają, że czasami umierają. Zadziwiające jednak jest to, że on w kostnicy ożywa tylko po to, by nagle się okazało, że jest tajemniczym więźniem w pobliskim areszcie - a nie mówiłam że galimatias!
Naprawdę warto zerknąć czy ów nieboszczyk jest w końcu ożywionym w kostnicy czy tajemniczym w areszcie. Jest tam jeszcze kilka takich cudownych SKARBÓW bo młodziutka i bardzo sympatyczna kelnerka opłakująca śmierć swojej ukochanej babci dowie się, że jednak babcię posiada.

"SKARBY" Joanna Gromek-IllgPrzy całym tym ambarasie oczywiście pada deszcze i zalewa rynek na którym właśnie prowadzone są prace remontowe. Ponieważ pogoda jest raczej mroźna to z zalanego rynku robi się ogromne miejskie lodowisko, o którym robi się głośno w internecie, ale co ma to wspólnego z biciem rekordów to już nie dodam. 

Przynzaję że czegoś takiego to się nie spodziewałam i po raz kolejnym mój intuicyjny zakup okazał się strzałem prosto w dziesiątkę. Bawiłam się wyśmienici i brzydka pogoda już mnie niczym nie straszyła.
Oczywiście nawet najmniejszej ochoty nie miałam rozstawać się z bohaterami i gdyby nie uciekające strony to byłabym szczerze zdziwiona że to już koniec. Pani Joanno apelują zatem, jeśli nie o ciąg dalszy to chociaż o kolejną powieść. Gratuluję debiutu i czekam na więcej.

Polecam szczerze bo książkę czyta się szybko i z rosnącym zainteresowaniem, przyprószonym rozkwitającą miłością i niesamowitym bohaterstwem - niesamowitym ze względu na postać bohatera. Zadziwiającą zagadką kryminalną oraz tajemnicą nie tylko historyczną ale i rodzinną.
Powieść zostawiła mnie w wyśmienitym humorze i z ogromną dawką pozytywnej energii - dziękuję Pani Joanno - bo czegóż mi więcej trzeba, gdy nie straszne mi już szaro-buro-mroźne widoki za oknem. Dlatego polecam i życzę równie sympatycznych wrażeniem, bo ja bawiłam się wyśmienicie i bez zbędnie patetycznych uniesień.


Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:

- "Pod hasłem" - hasło: "autor ze znakiem"
- "MINI czelendż 2017"- 5.Książka wydana w latach 2010-2013 =>
- "Gra w kolory III" - BIAŁY
- "Z półki"
- "Czytelnicze Igrzyska 2017"
- "DUBLOWANIE" - Skarby.

No i moje autorskie wyzwanie "JOANNA"





piątek, września 02, 2016

"Mistyfikacja" Harlan Coben

"Mistyfikacja" Harlan Coben

"Mistyfikacja" Harlan Coben

Tytuł: "MISTYFIKACJA"
Autor: Harlan Coben


Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 3 maja 2013


Liczba stron: 544



Moja ocena 6/10



Wiem miało być na złoto we wrześniu ale Harlan Coben to taki pisarz, któremu nie umiem się oprzeć i musiałam po tę książkę sięgnąć. Ponieważ to nie jest moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem, więc mój wybór też raczej nie był w ciemno i mogę śmiało stwierdzić że to pewnik na udany wieczór z książką.

 "Mistyfikacja" to historia Laury i Davida, których połączyła wielka miłość, ale niestety przetrwała w bardzo krótkim małżeństwie.Laura to była modelka i aktualnie właścicielka domu mody, natomiast David to sportowa gwiazda. Ich miesiąc miodowy został dramatycznie przerwany przez tragiczny wypadek, który wydarzył się w  bardzo niejasnych okolicznościach.  David niespodziewanie tonie podczas kąpieli w ocenie, a zrozpaczona Laura ani przez chwile nie wierzy w ten zagadkowy wypadek. Dziewczyna na nieszczęście dla siebie nie ma zamiaru milczeć na ten temat i od razu poddaje w wątpliwość tą oficjalną wersję wydarzeń. No i jakby w następstwie tych wątpliwości giną kolejne osoby, które ewentualnie mogłyby znać odpowiedź na nurtujące dziewczynę pytania. Zatem czy to był nieszczęśliwy wypadek, czy tez ukartowane wydarzenia nie dowie się nikt, ponieważ komuś bardzo na tym zależy by śmierć Davida pozostała niewyjaśniona.

"Mistyfikacja" to powieść typowa dla Cobena, może nie aktualnego mistrza kryminału ale to przecież jego debiut literacki i to całkiem niezły. Ja jestem fanką Pana Harlana więc też mogę być mało obiektywna, ale w powieści tej z pewnością czytelnik znajdzie skomplikowaną i dość niezwykłą intrygę - ąż by się chciało rzec, że jak na Cobena przystało. Z drugiej jednak strony mam wrażenie, że tym razem to dość prosty kryminał, ponieważ niektórych sytuacji można było się domyśleć czy też wywnioskować, ale na szczęście do samego końca książka trzyma nasze domysły w niepewności.

Mnie ta książka sprawiła przyjemność, no może nie tak dużą i zaskakującą jak podczas czytania innej powieści autora na przykład "Nie mów nikomu", ale przecież "Mistyfikacja to debiut zaledwie dwudziestoletniego Cobena wówczas. Dlatego zgadzam się z innymi opiniami, że dla początkującego czytelnika "Mistyfikacja" może być raczej mniej atrakcyjna ale dla rasowego fana Pana Cobena to bedzie na pewno przyjemność. 
Reasumując jestem oczywiście na tak, a Pan Harlan Coben nadal zasługuje na specjalne miejsce w moim czytelniczym sercu. 

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana



Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:

- DUBLOWANIE


 

środa, sierpnia 31, 2016

"MISTYFIKACJA" Candace Camp

"MISTYFIKACJA" Candace Camp
"MISTYFIKACJA" Candace Camp
Tytuł: "MISTYFIKACJA"
Autor: Candace Camp


Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Data wydania: 21 października 2011 r.


Liczba stron: 448



Moja ocena 7/10
          Po przeczytaniu "Panny z dobrego domu" obiecałam sobie, że to nie będzie jedyne spotkanie z tą autorką. Jak pomyślałam tak też uczyniłam, poszłam za ciosem i sięgnęłam po kolejną powieść Pani Candace Camp, bo przecież nastrajam się nadal wakacyjnie i słonecznie. "Mistyfikacja" to już moje kolejne podejście do twórczości tej autorki i z satysfakcją stwierdzam, że znowu bawiłam się świetnie podczas tej lektury.
 
         To już chyba standard w książkach Pani Candace Camp i ogromna przyjemność dla mnie, gdy główną bohaterką okazuję się ponownie piękna kobieta o silnej osobowości, która twardo stąpa po ziemi i potrafi świetnie zadbać o siebie. Dzisiaj to raczej nic nadzwyczajnego ale powieści Pani Candace do czasy wiktoriańskiej Anglii, gdy kobieta była praktycznie uzależniona od woli mężczyzny.
Camilla doskonale sobie radzi w pojedynkę ale z powodu obaw o zdrowie swojego dziadka okłamuje rodzinę i wymyśla, że jest zaręczona pomimo że nawet nie posiada kandydata do swojej ręki. Rozwiązanie jej nietypowego problemu pojawia się oczywiście dość niespodziewanie i w niezbyt przyjemnych okolicznościach, bowiem na drodze Camilli Ferrand staje Lord Benedict Wincrossa, który ucieka przed uzbrojonymi ludźmi. Zatem gdy ich pierwszemu spotkanie towarzyszą strzały i pościg powozem, między obojgiem rodzi się wzajemna niechęć, a intuicja podpowiada im żeby tę niefortunna znajomość jak najszybciej zakończyć. Na szczęście dla siebie odkrywają bardzo szybko, że owo niespodziewane spotkanie może przynieść korzyści dla obu stron. Camilla potrzebuje przecież mężczyzny, który wcieli się w rolę wyimaginowanego narzeczonego przed chorym dziadkiem i resztą rodziny. Natomiast dla Benedicta to wspaniała okazja aby bez zbędnych podejrzeń dostać się do rodzinnej posiadłości Camilli i wytropić niebezpieczny spisek.
 
Para owa przekonana, że po zakończeniu mistyfikacji już nigdy więcej się nie spotka, zawiera układ i automatycznie wdraża go w życie. Oboje pochłonięci odgrywaniem swoich ról nie zauważają jak bardzo się do siebie zbliżają. Natomiast dla czytelnika obserwowanie jak bardzo brną w kłamstwa przed rodziną Camill oraz jak czasami sami siebie oszukują jest naprawdę zabawne. Ponadto dodatkowego smaczku tej powieści dodaje nutka sensacji związana z wykrywanie tajemniczego spisku.
 
Ja bawiłam się świetnie i dlatego szczerze polecam wszystkim tę książkę, mimo że ogólny zarys to typowy romans historyczny - Ona piękna i nieznośna, on oczywiście przystojny i tajemniczy - to dzięki wartkiej i ciekawej akcji powieść czyta się bardzo szybko i z ogromną przyjemnością. Dodatkowym atutem z pewnością jest pomysł przedstawienia akcji w taki sposób gdzie dwa wątki, czyli z jednej strony małżeńska mistyfikacja, a z drugiej tajne organizacje, przemytnicy i spiskowcy, świetnie się ze sobą komponują tworząc oryginalną i ciekawą historię.
Ja bawiłam się wybornie czytając ten piękny romans w mojej już ulubionej arystokratycznej ramie.
 

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana


Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:


- "Gra w kolory II" - BŁĘKITNY,
-  DUBLOWANIE