18 lutego 2017

"Papieżyca Joanna" Donna Wolfoolk Cross

"Papieżyca Joanna" Donna Wolfooln Cross

Tytuł: "PAPIEŻYCA JOANNA"
Autor: Donna Wolfoolk Cross


Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: 21 lutego 2011 r.

Liczba stron: 432




Moja ocena 8/10


Losy tajemniczej Joanny, której imię wymazano ze wszystkich ksiąg w historii kapłaństwa, tak mnie zainteresowały że przeczytałam już trzy książki na ten temat. Pierwszą z nich była "Której imię wymazano", ale czytałam ją już tak dawno temu, że pozostało po niej tylko blade wspomnienie. Drugą powieścią na ten temat była "Joanna. Kobieta, która została papieżem"autorstwa Arturo Ortega Blake. No i teraz "Papieżyca Joanna" Pani Donny Wolfoolk Cross, która jest wznowieniem wcześniejszej "Której imię wymazano".

"Papieżyca Joanna" to niezwykła powieść historyczna oparta na faktach, które wszelkimi sposobami starano się zniszczyć. Imię to wręcz usunięto z większości dokumentów ale zdążyło jeszcze uzyskać miano wstydliwego sekretu Watykanu. Zanim zatem przejdę do tej konkretnej powieści no i dla zwiększenia zachęty na nią, podsunę kilka ciekawych informacji o samej Joannie. Powstało na jej temat kilka legend i opowieści (odsyłam np do Wikipedia), ale mnie bardzo podoba się opis Marcina z Opawy (Martnus Oppaviensis, Martinus Polonus), polskiego dominikanina zwanego też Marcinem Polakiem, cytuję:
Papieżyca Joanna
źrodło: www.wikipedia.pl
"Po Leonie, papieżem był przez dwa lata, siedem miesięcy i cztery dni, Ioannes Anglicus (Jan Anglik) urodzony w Moguncji. Zmarł on w Rzymie, po czym tron papieski przez miesiąc pozostawał pusty. Powiada się, ze ten Jan był kobietą, która jako młoda dziewczyna udała się do Aten w męskim przebraniu razem z mężczyzną, który był jej kochankiem. Tam zgłębiała różne dziedziny wiedzy, tak długo, aż nie miała już nikogo równego sobie. Później wykładała w Rzymie, a jej studentami i słuchaczami byli nawet uczeni mężowie. W mieście szerzyła się jej sława, jako wybitnej osobistości o wielkiej wiedzy, tak, że wszyscy byli zgodni, iż to temu Janowi należy się godność papieża. Kiedy jednak już została papieżem, zaszła w ciążę ze swoim kochankiem. Nie wiedziała jednak, kiedy ma nastąpić poród. I tak zaczęła rodzić podczas procesji z bazyliki św. Piotra do bazyliki św. Jana na Lateranie, w uliczce między Koloseum a kościołem św. Klemensa. Mówią, że po jej śmierci została pochowana w tym samym miejscu. Każdy Ojciec Święty zawsze omija tę uliczkę i wielu ludzi wierzy, że czyni tak z powodu zgrozy i zgorszenia, jakie wywołało tamto wydarzenie. Jej imię nie zostało też umieszczone na liście Ojców świętych, zarówno z powodu jej płci, jak i popełnionego wszeteczeństwa"
"Papieżyca Joanna" autorstwa Donny Woolfolk Cross to jedna z powieści oparta właśnie na historii Joanny, która została Papieżem. Wszystko oczywiście zaczyna się od narodzin pewnej dziewczynki w dniu 28 stycznia 814 roku, która szybko zaczyna się wyróżniać na tle swojego rodzeństwa niespotykaną inteligencją oraz ogromną chęcią do nauki czytania i pisania. Oczywiście w owym czasie było to zabronione dla kobiet dlatego Joanna bardzo szybko spostrzegła że jest inna, ale nie przeszkadza jej to w dążeniu do spełnienia marzeń. 
"Papieżyca Joanna" Donna Wolfooln CrossPewnego dnia w ich domu pojawia się gość zafascynowany talentem dziewczynki i tak oto zaczyna się jej przygoda z nauką. 
Wraz z bratem Janem zaczyna uczęszczać na lekcje do klasztoru, gdzie niestety traktowana jest jako odmieniec. Mimo wszystko to jej dodaje tylko sił w dążeniu do celu. 
By ułatwić sobie życie i nie kłuć w oczy swą płcią, postanawia w przebraniu męskim dalej zgłębiać tajniki wiedzy między innymi medycznej  w klasztorze w Fuldzie. Co oczywiście zaowocowało i stała się znanym lekarzem, dlatego gdy zachorował papierze to wezwane właśnie jednego z najlepszych medyków. Dla Joanny nie tylko lekarza był to dzień przełomowy w życiu. 

"Papieżyca Joanna" to jednak nie tylko książka o kobiecie, która zapragnęła tronu Piotrowego. To przede wszystkim opowieść o dziewczynie, która po prostu chciała być traktowana na równi z chłopcami i mieć takie samo prawo do zdobywania nauki. Dlatego gdy spotyka miłość na swojej drodze życie to niejednokrotnie bije się z myślami dlaczego musi wybierać pomiędzy miłością do mężczyzny a miłością do wiedzy i nauki. 

Autorka stworzyła wspaniałą powieść z wartką akcją i bardzo wciągającą fabułą w oparciu o tło historyczne, co stanowi znakomity przepis na wieczory pełne wrażeń i głębokich emocji. Powieść czyta się bardzo szybko i z ogromną przyjemnością, a obrazowo opisany świat IX wieku oraz codzienne życie i zwyczaje bohaterów stanowią barwne tło dla całej historii.
Przyznaję się też i zdaję sobie z tego sprawę, że mogę być mało obiektywna ponieważ historia tej Joanny jest mi szczególnie bliska i każda wzmianka czy też kolejna powieść jest odbierana przeze mnie z dużym entuzjazmem. To już kolejna książka w tym temacie, ale podejrzewam, ze jak znajdę kolejną książkę to z równie wielką pasją ją pochłonę jak te poprzednie.
Polecam ją bardzo gorąco, choć przyznaję że raczej mało obiektywnie.

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana



 Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "Gra w kolory III" - CZARNE
- "MINI czelendż 2017" - Książka z imieniem w tytule,
- "Czytelnicze Igrzyska 2017
- "Wyzwanie czytelnicze 2017" - Osoba
- No i moje autorskie wyzwanie "JOANNA" - Joanna w tytule książki

16 lutego 2017

"Siostry" Agnieszka Krawczyk - Indywidualne wyzwanie u Ejotka

"Siostry" Agnieszka Krawczyk
Tytuł: "SIOSTRY"
Autor: Agnieszka Krawczyk

Seria: Czary codzienności
Tom nr 1


Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2 marca 2016 r.

Liczba stron: 512


Moja ocena 9/10



Zaczęło się zupełnie niewinnie ponieważ otrzymałam tę książkę tak po prostu w prezencie urodzinowym. Nie znałam jeszcze powieści Pani Agnieszki Krawczyk, zatem nie wiedziałam czego się spodziewać, ale z radością posiadacza odłożyłam ją na tak zwane potem. Na szczęście dla mnie Ejotek  zrobiła mi tę przyjemność i usadowiła w roli głównej w organizowanym przez siebie Indywidualnym wyzwaniu czytelniczym - zatem kolejny debiut. Wspominałam już wielokrotnie, że w tym roku mam szczęście na debiuty, a tym razem to znowu podwójny. Pani Agnieszka debiutuje w mojej biblioteczce, a ja z radością debiutuję w wyzwaniu u Ejotka.

Nie mogło być lepszej już zachęty i dlatego z podwójną przyjemnością zasiadłam do tej książki, którą wyznaczyła mi Ejotka, czyli "Siostry" autorstwa Pani Agnieszki Krawczyk.  
Teraz mogę już dodać, że z pewnością to moje radosno-pozytywne nastawienie zostało nagrodzone po wielokroć przez kunszt literacki autorki i decyzję Ejotka. Nie znamy się osobiście ale Ejotka wyznaczyła dla mnie wręcz IDEALNĄ lekturę za co jeszcze raz dziękuję!

"Siostry" Agnieszki Krawczyk to niesamowita powieść o sile rodzinnych więzi i przeróżnych barwach tak zwanej szarej codzienności. Książka napisana jest z tak dużą dawką pozytywnej energii, dosłownie wypełzającej z jej kart, że czuję się w obowiązku ostrzec przed nią wszystkich malkontentów.
Tytułowe siostry natomiast to trzy spokrewnione ze sobą w kratkę urocze postacie, a najzabawniejsza jest właśnie owa kratka. Trzecia siostra spokrewniona jest z pierwszą, podobnie jak pierwsza z drugą, ale w całej swej zawiłości ta druga siostra nie posiada więzów rodzinnych z trzecią. Wiem, że mało zrozumiałe, ale nie mogła się oprzeć by tego nie napisać, a wszystko bardzo szybko się wyjaśnia już na początku książki.

 Agata Niemirska, główna bohaterek to pierwsza z sióstr za pomocą której wszystko to ułożyło się w cudowną całość, mimo że początek dla niej nie był zbyt przyjemny. W momencie gdy otrzymuje wiadomość o śmierci matki, której nigdy nie znała jeszcze nie wiem, że to początek do odkrycia tajemniczej przeszłości. Przy wsparciu swojej siostry Danieli decyduje się pojechać na pogrzeb matki do Zmysłowa, a świadomość tego ze mama żyła tak niedaleko niej raczej nie ułatwia całej sytuacji.
"Siostry" Agnieszka KrawczykNa pogrzebie czeka na Agatę kolejna niespodzianka w postacie przemiłej małej osóbki, którą okazuje się być najmłodsza z sióstr, dziewięcioletnia Antonina. Dziewczynka nie ma taty i osierocona przez matkę pozostaje bez opiekuna, dlatego dla wszystkich mieszkańców Zmysłowa oczywistym staje się fakt, iż Agata obejmie automatycznie opiekę nad siostrą, o której istnieniu nie miała najmniejszego pojęcia. 

Adela nazywaną przez wszystkich Adą pozostawiła po sobie wiele tajemniczych niespodzianek i spraw do wyjaśnienia. Była wielce szanowaną i utalentowaną malarką, ale najwidoczniej nie umiała poradzić sobie z życiem uczuciowym, pozostawiając w ten sposób w spadku same niewiadome. Siostry oczywiści bardzo szybko zaczyna łączyć niesamowita więź, a spostrzeżenie Tosi tylko je umacnia. Dziewczynka bowiem zauważa, że pierwsze litery ich trzech imion, czyli Agata, Daniela i Antonina tworzą imię jej ukochanej i niezastąpionej mamy czyli ADA

Siostry nie tylko będą musiały poznać zwyczaje i sielsko-anielski tryb życia Zmysłowa, ale przede wszystkim będą zmuszone do przewartościowania swoich dotychczasowych wyborów życiowych. W tak uroczej miejscowości spotkają na swojej drodze bardzo sympatycznie nastawioną większość sąsiadów. Niestety większość to nie całość no i jak to w życiu najczęściej bywa nie wszystko jest biało-czarne, a w Zmysłowie gama barw dosłownie aż kipi. Jak z tym wszystkim poradzi sobie Agata, która do tej pory znała tylko korporacyjne życie. Co zrobi Daniela doskonała tłumaczka w Parlamencie Europejskim oraz Tosia, cudowna dziewięciolatka, której życie poszarzało z odejściem ukochanej mamy.

Gwarantuję dużo radości, odrobiną żalu i smutku oraz masę łez z obydwu powodów. Przy tym wszystkim powieść toczy się w tak dynamicznym tempie, że czytelnik nie zauważa w którym momencie pochłania go ona bez reszty. Gdy do tego dołożymy rodzinna tajemnicę, która zamiast się rozwiązać tylko się pogłębia mamy już gotowy przepis na zajęte wieczory z Książką Pani Agnieszki w ręku. To przepiękna powieść o sile rodzinnych więzów, która ociepli wszystkie serca zarówno te spragnione miłości jak i te które rwą się by te miłość komuś ofiarować.

Ponadto dziękuję Pani Agnieszce za próbę udowodnienia, że nie dla każdego raj jest za granicami naszego kraju. Sprawiło mi ogromną przyjemność wczytywanie się w powieść w której Polska sielanka wiejska też może być szczytem marzeń i zarodkiem do rodzinnego szczęścia. 
Połechtała ona moje patriotyczne ego, poruszyła moje rozkołatane serce i zwilżyła moje zaczytane w tej powieści oczy. Dziękuję i z ogromną przyjemnością już biegnę po drygi tom tej serii czyli "Przyjaciele i rywale". 
Jednocześnie i tak jak wspomniałam powyżej - ostrzegam wszelakiego rodzaju malkontentów przed tą lekturą. Obawiam się iż pesymizm tych że wcześniej wymienionych może nie wytrzymać niesamowitej dawki pozytywnej energii, którą jest przesiąknięta ta niesamowita powieś Pani Agnieszki Krawczyk"Siostry"
Polecam gorąco i obiecuje w niedalekiej przyszłości skomentować kolejną cześć tej serii.
    

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Książka bierze udział w Indywidualnym wyzwaniu czytelniczym u Ejotka

Ukończyłam je z ogromną przyjemnością - Brawo JA!
Ewelinko polecam się na przyszłość, ponieważ z nieopisaną radością znowu wystąpię w tej roli. Mam tylko jedną prośbę - daj mi mniej czasu, tak dobrze przeczytałaś MNIEJ  :-) bo oczywiście książkę przeczytałam od razu, ale odkładałam napisanie komentarza :-)

Dziękuję i polecam Wszystkim zarówno książkę "Siostry" Pani Agnieszki Krawczyk, jak i wyzwania u Ejotka.

Zaczytana Joana





6 lutego 2017

Czytam POLSKIE - wyzwanie - Magdalena Witkiewicz



Na początku tego roku przedstawiłam Wam kilka swoich propozycji i z przyjemnością donoszę, iż wywiązywanie się z jednej z nich idzie mi całkiem sprawie i z ogromną przyjemnością.

Uruchomiłam wyzwanie - czytam książki polskiego autora, ponieważ BARDZO długo zaniedbywałam nasz rodzimy rynek. Postanowiłam, że musze koniecznie to nadrobić i żeby było weselej wyznaczam sobie autor, który będzie dominował w danym okresie.
Jak już wiecie w tej chwili w roli głównej występuje Pani:
Magdalena Witkiewicz

Miałam tą ogromną przyjemność spotkać się z Panią Magdaleną już dwukrotnie:
PIERWSZY raz podczas PIERWSZEJ edycji SZKOŁY ŻON - stąd to zdjęcie,
 
Dokładnie rok temu trzymałam w ręku książkę "SZKOŁA ŻON" Pani Magdaleny Witkiewicz, a potem miałam przyjemność uczestniczyć w PIERWSZEJ edycji Szkoły żon w Elblągu.
DRUGI raz na spotkaniu w naszej Miejskiej Bibliotece, gdzie było naprawdę niesamowicie. Cudownie energetyczne spotkanie otoczone magiczną aurą powieści Pani Magdaleny, a możliwość podyskutowania z autorką to już była prawdziwa wisienka na torcie.
Na obu spotkaniach wzbogaciłam się oczywiście w powieści Pani  Magdaleny Witkiewicz i teraz mam zamiar je wszystkie dosłownie pochłonąć.
Poniżej przedstawiam moje dotychczasowe osiągnięcia:

To powieść nie tylko dla żon, ale dla wszystkich Pań, by w tym zabieganym świecie, dbając o wszystkich dookoła nie zapomniały też o sobie. "Szkoła żona" Magdaleny Witkiewicz, a właściwie "zmysłowa szkoła żon" to uroczy, obyczajowy erotyk z tak zwanym drugim dnem. Zatem zapraszam drogie  Panie na wspaniały damski rachunek sumienia i eterycznie seksowną ścieżkę do zmian, a was Panowie zachęcam do lektury i gwarantuję całą gamę drogowskazów.

"Milaczek" autorstwa Pani Magdaleny Witkiewicz jest pierwszą powieścią w teraz już imponującym jej dorobku. Jest wręcz idealna na weekend z ogromną dawką humoru i charakterystycznym już teraz lekkim piórem autorki. Polecam wszystkim tę pozytywnie nastrajającą powieść, bo każdy musi poznać uroczą Milenę, szaloną ciocię Zofię i pokochać tego "bachora" Zuzannę. Ja zaprzyjaźniłam się z nimi bardzo szybko i z pewnością sięgnę po kontynuację "Milaczka", bo niesamowite ile energii i pozytywnych emocji może przekazać taka oto książeczka.

3. "Pensjonat marzeń" Magdalena Witkiewicz
 Czyli drugi tom "Szkoły żon" - jest już za mną ale opinia za momencik :-)

 


A teraz aktualnie jestem w trakcie
4. "Awaria małżeńska" Magdalena Witkiewicz





Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...