Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grabowska Ałbena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grabowska Ałbena. Pokaż wszystkie posty

wtorek, września 18, 2018

NOWOŚĆ od Pani Ałbeny Grabowskiej "Stulecie Winnych. Opowiadania"

NOWOŚĆ od Pani Ałbeny Grabowskiej "Stulecie Winnych. Opowiadania"

Tytuł: "Stulecie Winnych. Opowiadania"
Autor: Ałbena Grabowska

Seria: Stulecie Winnych
Tom nr 4



Wydawnictwo: ZWIERCIADŁO
Data wydania: 19 września 2018 r. 

Liczba stron: 280



Moja ocena 10/10


Już JUTRO 19.09.2018 r. 
ukaże się CZWARTY tom 
cudownej Sagi "Stulecie Winnych" 
autorstwa pani Ałbeny Grabowskiej. 

Całą Sagę "Stulecie Winnych" miałam przyjemność przeczytać w czerwcu 2017 roku i pamiętam że z ciężkim sercem rozstawałam się z moimi przyjaciółmi z Brwinowa. 
Łatwo zatem wyobrazić sobie moją ogromna radość kiedy otrzymałam wiadomość od wydawcy, że na rynku pojawi się kontynuacja w postaci tomu numer cztery, czyli "Stulecie Winnych. Opowiadania".

piątek, czerwca 30, 2017

"Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli" Ałbena Grabowska

"Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli" Ałbena Grabowska
"Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli" Ałbena Grabowska
Tytuł: "Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli"
Autor: Ałbena Grabowska

Seria: Stulecie Winnych
Tom nr 1


Wydawnictwo: ZWIERCIADŁO
Data wydania: 10 września 2014 r.

Liczba stron:356


Moja ocena 10/10


Tak, tak, tak i jeszcze raz TAK.
Sagi rodzinne to zdecydowanie te książki, które lubię najbardziej. Tu zawsze na pierwszym miejscu znajduje się rodzina i miłość, a na drugim planie jest wszystko inne co sprawia, że ten typ literatury nigdy mi się nie nudzi. "Stulecie Winnych" autorstwa Pani Ałbeny Grabowskiej jest tego najlepszym przykładem i jednocześnie jedną z najwybitniejszych powieści tego gatunku literackiego. To nie tylko przepiękna opowieść o rodzinie Winnych ale i sensacja z odrobiną kryminału, gdzie nie tylko króluje rodzinna miłość i przyjaźń lecz również zazdrość i zdrada. Jakby tego było mało to wszystko dzieje się na tle najważniejszych wydarzeń w historii Polski ostatniego stulecia.

Cała saga "Stulecie Winnych" to niesamowita opowieść o polskiej rodzinie Winnych na przełomie stu lat XX wieku. Wszystko zaczyna się wraz z wybuchem I wojny światowej i kończy na czasach współczesnych.
No ale po kolei.
Pierwszy tom tej sagi nosi znamienity podtytuł "Ci którzy przeżyli" i w wielkim skrócie nawiązuje do ciężkich lat dla tej rodziny podczas I wojny światowe i niestety bolesnej w konsekwencjach epidemii grypy hiszpanki.
"Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli" Ałbena GrabowskaPowieść zaczyna się w momencie, gdy na świat przychodzą dwie bliźniaczki w rodzinie Winnych - Maria i Anna. Niestety ich dzień urodziny będzie też niestety dniem śmierci mamy dziewczynek. Jest czerwiec 1914 roku, Stanisław Winny opłakując śmierć żony z ciężkim sercem patrzy w przyszłość swojej rodziny, bowiem oprócz osieroconych bliźniaczek ma jeszcze dwóch synów. Najbliższa rodzina zarówno bracia jak i rodzice Stanisława stawiają czoło tragedii i nie pozostawiają go bez pomocy.
Niestety na horyzoncie pojawia się widmo straszliwej wojny, która zaczęła ogarniać kraj. Rodzina Winnych jednoczy siły ale nawet w najśmielszych snach nie jest w stanie przewidzieć co złego przewidział dla nich los.

Początkowo powieść toczy się wokół całej rodziny Winnych, by potem głównie skupić się na osieroconych bliźniaczkach. Dziewczynki dorastają otoczone miłością rodziny i swoją wzajemną bliźniaczą więzią. Ania i Mania są zawsze razem ale to właśnie Ania urodziła się ze specjalnym darem, którego początkowo rodzina wydaje się nie zauważać bądź lekceważyć.

Pani Ałbena stanęła na wysokości zadania i stworzyła niesamowitą sagę rodzinna z całą gamą postaci, począwszy od rodziców i dziadków poprzez wujków i ciotki, by dobrnąć oczywiście do dzieci i wnuków. Ja osobiście początkowo byłam zła na Stanisława za jego wydawało mi się słabość, uwielbiałam od samego początku babcię Bronisławę i oczywiście pokochałam dziewczynki Manie i Anie. No ale to co najbardziej mnie uwiodło i niesamowicie zaskoczyło to dziadek Antoni. Początkowo drobny pijaczek nie zawadzający nikomu i też nie przyciągał zbytnio mojej uwagi, ale podczas wojennych tragedii okazał się wspaniałym bohaterem i obrońcą rodziny.

Niesamowita saga, wspaniała rodzina, cała gama uczuć oraz wartka akcja z niespodziewanymi jej zwrotami to doskonały przepis na arcydzieło literackie i wieczory pełne emocji. Właśnie to wszystko zagwarantowała czytelnikom Pani Ałbena Grabowska w pierwszym tomie swojej wciągającej sagi "Stulecie Winnych, Ci, którzy przeżyli".
Czyta się ją dosłownie jednym tchem, a minus który oczywiście i z zaskoczeniem nagle dostrzegłam to tylko to, że tak szybko się skończyła.
 

Pani Ałbena Grabowska nie tylko skradła moje serce ale zagarnęła wieczory i noce.
To powieść w której jeśli się nie zakochacie to z pewnością bez opamiętania oddacie jej kilka wieczorów lub zarwanych nocy. No i nareszcie moje ulubione zdanie, jak ja uwielbiam je pisać, otóż "Stulecie Winnych" to jedna z najpiękniejszych powieści, którą miałam przyjemność czytać!
POLECAM bardzo gorąco i obiecuję pełen wachlarz emocji!
"Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli" Ałbena Grabowska 

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana  




Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:

- "Gra w kolory III" - FIOLETOWY
- "Pod hasłem" - "Dla..." czyli dedykacje =>
- "Grunt to okladka" - PARA
- "Z półki",
- "Czytelnicze Igrzyska 2017 (28)
- "Wyzwanie czytelnicze 2017" - LICZBA
 
 
 
 
 
Mam to szczęście, że jeszcze przede mną
DWA pozostałe tomy tej
cudownej Sagi rodzinnej.
 
"Stulecie Winnych" Ałbena Grabowska:
I. Ci, którzy przeżyli,
II. Ci, którzy walczyli,
III. Ci, którzy wierzyli.
 
"Stulecie Winnych. Ci, którzy przeżyli" Ałbena Grabowska
 

poniedziałek, lutego 27, 2017

"Coraz mniej olśnień" Ałbena Grabowska

"Coraz mniej olśnień" Ałbena Grabowska
"Coraz mniej olśnień" Ałbena Grabowska

Tytuł: "CORAZ MNIEJ OLŚNIEŃ"
Autor: Ałbena Grabowska


Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 10 czerwca 2015 r.

Liczba stron: 293



Moja ocena 8/10




Pani Ałbena Grabowska zdobyła już moje serce wydając sagę rodzinną "Stulecie Winnych", dlatego po tę książkę sięgałam z ogromną dawką pozytywnych emocji. Tym razem Pani Ałbena wprowadziła mnie w zupełnie inny świat niż w przypadku sagi, ale pisząc inny w najmniejszym nawet stopniu nie mam na myśli gorszy. Powieść była zadziwiająco wciągająca i to niezaprzeczalnie, ale to co autorka zrobiła z jej zakończeniem, po prostu mnie zaskoczyło i na chwilę odebrało dech - tego się nie spodziewałam.

"Coraz mniej olśnień" autorstwa Pani Ałbeny Grabowskiej to teoretycznie obyczajowa powieść łącząca w sobie trzy różne historie z trzema różnymi bohaterkami z których to każda ma ma za sobą przeszłość o której najchętniej by zapomniała. 
"Coraz mniej olśnień" Ałbena GrabowskaLENA - była stylistka mody, która po utracie pracy decyduje się na przyjęcie dość nietypowej oferty, bowiem ma za zadanie towarzyszyć w życiu codziennym pewnej młodej i niewidomej poetki. 
MARIA - to dziennikarka, która swoje lata świetności ma już jakiś czas za sobą, ale nie to jest w niej najistotniejsze. Zainteresowanie Marią nagle wzrasta, kiedy to pewnego dnia, zupełnie przez przypadek na chodniku spotyka swoją przyjaciółkę. Mimo wszystko nie samo spotkanie jest tu zaskakujące ale fakt, że owa przyjaciółka od dłuższego już czasu nie żyje.
ALINA - to utalentowana lekarka, która pewnego dnia uczestniczy w wypadku drogowym, no i jak to lekarz w pierwszym odruchu postanawia pomóc poszkodowanym. Najciekawsze jednak pojawia się po chwili, gdy stwierdza zgon u jednej z ofiar i w przeciągu ułamku sekundy decyduję się na przejęcie jej tożsamości i tym samym upozorowanie własnej śmierci.
Wszystkie trzy bohaterki na początku tej powieści nie mają ze sobą nic wspólnego i czytelnik ma wrażenie, że czyta trzy odrębne historie, które łączy tylko i wyłącznie wspólna okładka, ale to tylko na samym jej początku. 

Potem akcja się rozwija i można śmiało rzec, że toczy się w zawrotnym tempie, a ponadto czytelnik przeskakuje z jednej historii w drugą, by za chwilę odnaleźć się w trzecie i powoli odkrywać nić łączącą te różne życiorysy. Niestety to co autorka zrobiła z zakończeniem nie ma nic wspólnego z owym odkrywaniem, skupianiem się podczas czytania i oddawaniem się w całości tej powieści. W pierwszej chwili po przeczytaniu zakończenia miałam wrażenie, że na chwilę się zamyśliłam i zgubiłam wątek. Zatem cofnęłam kilka kartek i jeszcze raz je przejrzałam, by nie przeoczyć tego czegoś co wydawało mi się że przegapiłam, ale zaskoczenie było równie wielkie jak za pierwszym razem.

Takiego zakończenia się nie spodziewałam i to co zrobiła autorka zasługuje naprawdę na pochylenie głowy. Ponadto książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie, a wartka akcje z pewnością nie pozwoli się nudzić. No i to co zakończenie robi z czytelnikiem pozwolę już sobie przemilczeć by każdy mógł przeżywać to na swój sposób. 
Dla mnie Pani Ałbena Grabowska poszybowała na znacznie wyższy poziom niż mogłabym się spodziewać - a myślałam że po "Stuleciu Winnych" już mnie niczym nie zaskoczy.
Barwo dla autorki i polecam bardzo - naprawdę warto i nie tylko dla zaskakującego zakończenia!   

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana

  


Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "Pod hasłem" - tytuł na literkę "C"
- "Gra w kolory III" - CZARNE
- "Grunt to okładka" - zamknięcie - zamknięte oczy i usta
- "Z półki",
- "MINI czelendż 2017" Stosik nr 2 - Debiut polskiego autora,
- "Czytelnicze Igrzyska 2017"