Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przeczytane 2016. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przeczytane 2016. Pokaż wszystkie posty

czwartek, lutego 16, 2017

"Siostry" Agnieszka Krawczyk - Indywidualne wyzwanie u Ejotka

"Siostry" Agnieszka Krawczyk - Indywidualne wyzwanie u Ejotka
"Siostry" Agnieszka Krawczyk
Tytuł: "SIOSTRY"
Autor: Agnieszka Krawczyk

Seria: Czary codzienności
Tom nr 1


Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2 marca 2016 r.

Liczba stron: 512


Moja ocena 9/10



Zaczęło się zupełnie niewinnie ponieważ otrzymałam tę książkę tak po prostu w prezencie urodzinowym. Nie znałam jeszcze powieści Pani Agnieszki Krawczyk, zatem nie wiedziałam czego się spodziewać, ale z radością posiadacza odłożyłam ją na tak zwane potem. Na szczęście dla mnie Ejotek  zrobiła mi tę przyjemność i usadowiła w roli głównej w organizowanym przez siebie Indywidualnym wyzwaniu czytelniczym - zatem kolejny debiut. Wspominałam już wielokrotnie, że w tym roku mam szczęście na debiuty, a tym razem to znowu podwójny. Pani Agnieszka debiutuje w mojej biblioteczce, a ja z radością debiutuję w wyzwaniu u Ejotka.

Nie mogło być lepszej już zachęty i dlatego z podwójną przyjemnością zasiadłam do tej książki, którą wyznaczyła mi Ejotka, czyli "Siostry" autorstwa Pani Agnieszki Krawczyk.  
Teraz mogę już dodać, że z pewnością to moje radosno-pozytywne nastawienie zostało nagrodzone po wielokroć przez kunszt literacki autorki i decyzję Ejotka. Nie znamy się osobiście ale Ejotka wyznaczyła dla mnie wręcz IDEALNĄ lekturę za co jeszcze raz dziękuję!

"Siostry" Agnieszki Krawczyk to niesamowita powieść o sile rodzinnych więzi i przeróżnych barwach tak zwanej szarej codzienności. Książka napisana jest z tak dużą dawką pozytywnej energii, dosłownie wypełzającej z jej kart, że czuję się w obowiązku ostrzec przed nią wszystkich malkontentów.
Tytułowe siostry natomiast to trzy spokrewnione ze sobą w kratkę urocze postacie, a najzabawniejsza jest właśnie owa kratka. Trzecia siostra spokrewniona jest z pierwszą, podobnie jak pierwsza z drugą, ale w całej swej zawiłości ta druga siostra nie posiada więzów rodzinnych z trzecią. Wiem, że mało zrozumiałe, ale nie mogła się oprzeć by tego nie napisać, a wszystko bardzo szybko się wyjaśnia już na początku książki.

 Agata Niemirska, główna bohaterek to pierwsza z sióstr za pomocą której wszystko to ułożyło się w cudowną całość, mimo że początek dla niej nie był zbyt przyjemny. W momencie gdy otrzymuje wiadomość o śmierci matki, której nigdy nie znała jeszcze nie wiem, że to początek do odkrycia tajemniczej przeszłości. Przy wsparciu swojej siostry Danieli decyduje się pojechać na pogrzeb matki do Zmysłowa, a świadomość tego ze mama żyła tak niedaleko niej raczej nie ułatwia całej sytuacji.
"Siostry" Agnieszka KrawczykNa pogrzebie czeka na Agatę kolejna niespodzianka w postacie przemiłej małej osóbki, którą okazuje się być najmłodsza z sióstr, dziewięcioletnia Antonina. Dziewczynka nie ma taty i osierocona przez matkę pozostaje bez opiekuna, dlatego dla wszystkich mieszkańców Zmysłowa oczywistym staje się fakt, iż Agata obejmie automatycznie opiekę nad siostrą, o której istnieniu nie miała najmniejszego pojęcia. 

Adela nazywaną przez wszystkich Adą pozostawiła po sobie wiele tajemniczych niespodzianek i spraw do wyjaśnienia. Była wielce szanowaną i utalentowaną malarką, ale najwidoczniej nie umiała poradzić sobie z życiem uczuciowym, pozostawiając w ten sposób w spadku same niewiadome. Siostry oczywiści bardzo szybko zaczyna łączyć niesamowita więź, a spostrzeżenie Tosi tylko je umacnia. Dziewczynka bowiem zauważa, że pierwsze litery ich trzech imion, czyli Agata, Daniela i Antonina tworzą imię jej ukochanej i niezastąpionej mamy czyli ADA

Siostry nie tylko będą musiały poznać zwyczaje i sielsko-anielski tryb życia Zmysłowa, ale przede wszystkim będą zmuszone do przewartościowania swoich dotychczasowych wyborów życiowych. W tak uroczej miejscowości spotkają na swojej drodze bardzo sympatycznie nastawioną większość sąsiadów. Niestety większość to nie całość no i jak to w życiu najczęściej bywa nie wszystko jest biało-czarne, a w Zmysłowie gama barw dosłownie aż kipi. Jak z tym wszystkim poradzi sobie Agata, która do tej pory znała tylko korporacyjne życie. Co zrobi Daniela doskonała tłumaczka w Parlamencie Europejskim oraz Tosia, cudowna dziewięciolatka, której życie poszarzało z odejściem ukochanej mamy.

Gwarantuję dużo radości, odrobiną żalu i smutku oraz masę łez z obydwu powodów. Przy tym wszystkim powieść toczy się w tak dynamicznym tempie, że czytelnik nie zauważa w którym momencie pochłania go ona bez reszty. Gdy do tego dołożymy rodzinna tajemnicę, która zamiast się rozwiązać tylko się pogłębia mamy już gotowy przepis na zajęte wieczory z Książką Pani Agnieszki w ręku. To przepiękna powieść o sile rodzinnych więzów, która ociepli wszystkie serca zarówno te spragnione miłości jak i te które rwą się by te miłość komuś ofiarować.

Ponadto dziękuję Pani Agnieszce za próbę udowodnienia, że nie dla każdego raj jest za granicami naszego kraju. Sprawiło mi ogromną przyjemność wczytywanie się w powieść w której Polska sielanka wiejska też może być szczytem marzeń i zarodkiem do rodzinnego szczęścia. 
Połechtała ona moje patriotyczne ego, poruszyła moje rozkołatane serce i zwilżyła moje zaczytane w tej powieści oczy. Dziękuję i z ogromną przyjemnością już biegnę po drygi tom tej serii czyli "Przyjaciele i rywale". 
Jednocześnie i tak jak wspomniałam powyżej - ostrzegam wszelakiego rodzaju malkontentów przed tą lekturą. Obawiam się iż pesymizm tych że wcześniej wymienionych może nie wytrzymać niesamowitej dawki pozytywnej energii, którą jest przesiąknięta ta niesamowita powieś Pani Agnieszki Krawczyk"Siostry"
Polecam gorąco i obiecuje w niedalekiej przyszłości skomentować kolejną cześć tej serii.
    

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Książka bierze udział w Indywidualnym wyzwaniu czytelniczym u Ejotka

Ukończyłam je z ogromną przyjemnością - Brawo JA!
Ewelinko polecam się na przyszłość, ponieważ z nieopisaną radością znowu wystąpię w tej roli. Mam tylko jedną prośbę - daj mi mniej czasu, tak dobrze przeczytałaś MNIEJ  :-) bo oczywiście książkę przeczytałam od razu, ale odkładałam napisanie komentarza :-)

Dziękuję i polecam Wszystkim zarówno książkę "Siostry" Pani Agnieszki Krawczyk, jak i wyzwania u Ejotka.

Zaczytana Joana





sobota, grudnia 31, 2016

"Czerwona królowa" tom 1 Victoria Aveyard

"Czerwona królowa" tom 1 Victoria Aveyard
"Czerwona królowa" Victoria Aveyard

Tytuł: "CZERWONA KRÓLOWA"
Autor: Victoria Aveyard

Seria: Czerwona królowa
Tom nr 1


Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 18 lutego 2015 r.

Liczba stron: 488




Moja ocena 9/10


Książkę otrzymałam w ramach akcji "BOOK TOUR" i wcześniej niestety nie znałam ani tej pozycji ani jej autorki. Postanowiłam też sobie, że skoro jej nie znam to niech tak zostanie i do momentu zakończenia czytania nie sprawdzałam, żadnych opinii na temat zarówno autorki jak i tego konkretnego tytułu.  Chciałam całkowicie samodzielnie wyrobić sobie opinię bez zbędnych naleciałości w postaci wystawionych już komentarzy. Z przyjemnością zatem stwierdzam, że kolejna książka z cyklu utopijne społeczeństwo przypadła mi do gustu tak bardzo, że z pewnością sięgne po jej kontynuację. 

BOOK TOUR, Czerwona królowa"Czerwona królowa" autorstwa Victorii Aveyard to kolejna powieść w moich rękach typu dystopia, w której poznajemy świat zupełnie odmienny od tego który znamy i uwielbiamy. Jak to bywa w tego typu powieściach świat ten jest efektem konfliktów i wojen. Tak tez jest i w tym przypadku, główna bohaterka Mare żyje w świecie w którym od wielu lat trwa wojna. Zatem stale brakuje żołnierzy na froncie i w związku z tym wszyscy młodzi ludzie którzy ukończyli osiemnaście lat i nie posiadają żadnego konkretnego zawodu automatycznie idą do wojska i są wysyłani na front.

Ówczesny świat tak zwanej nowej ery podzielony jest na dwie rasy - Czerwonych i Srebrnych. Przy czym Srebrni to ludzie obdarzeni ponad naturalnymi zdolnościami, podzieleni na kasty w zależności od rodzaju owej zdolności. Żyją  w pałacach otoczeni bogactwem jak i ogromnym zabezpieczającym ich murem. 
Czerwoni natomiast żyją w osadach w nędzy i oczywiście po za wielkim murem. Jedynym zadaniem czerwonych jest służyć tym drugim, a ponieważ Srebrni cały czas walczą między sobą, zatem Czerwoni służą im za mięso armatnie. 

Mare jest właśnie takim bezużytecznym bez zawodu Czerwonym, którego czeka jeden cel - wojsko. Pewnego jednak dnia dziewczyna przez dziwny zbieg okoliczności dostaje się do zamku króla, i jej życie nagle przewraca się do góry nogami. Po pierwsze dostaje pracę i automatycznie zostaje zwolniona z obowiązku służby wojskowej. Po drugie dzięki niezwykłemu zbiegowi okoliczności poznaje prawdę o sobie samej, co nie tylko zmienia jej świat ale i nastawienie jej otoczenia. 

BOOK TOUR, Czerwona królowaMuszę przyznać że Pani Victoria Aveyard znakomicie zbudowała i opisała ten nowy świat w nowej erze. Czytelnik zupełnie bez wysiłku i z przyjemnością zatapia się w tym społeczeństwie. Dzięki czemu ma wrażenie, że ogląda świat przyjaciół i najbliższych sąsiadów.  Bohaterowie są znakomicie wykreowani co dodaje rzeczywistości całej powieści. Ponadto wartka akcja i plastyczne opisy walk pomiędzy Srebrnymi władającymi siłami wody, ognia, myśli czy żelaza sprawiają niesamowicie wciągające wrażenie. 

Dodatkowym wigorem całej tej powieści, który nadaje jej bieg jest właśnie postać Mare, która wydaje się nie pasować do żadnego za światu. Teoretycznie Czerwona ale jakby naznaczona przez Srebrnych, pozostaje rozdarta pomiędzy tymi dwoma rasami. Wydawać by się mogło, że Mare jest jednocześnie Czerwoną i Srebrną, ale w jej świecie jest to nie do pomyślenia, dlatego właśnie pociąga to za sobą potworne konsekwencje


Wszystko to czyta się bardzo przyjemnie i lekko, a wartka akcje znakomicie nadaje tępa tej powieści. Wspaniałym atutem jest oczywiście postać głównej bohaterki, która przez całą powieść dostarcza wielu przygód i niespodzianek.
Zatem jeśli lubicie tego typu rodzaj literatury to stanowczo polecam. Ja bawiłam się przy niej świetnie i stanowczo stwierdzam że to jedna z lepszych powieści z utopijnym społeczeństwem w roli głównej, bądź też  fantasy, jak kto woli.
Polecam gorąco!

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana
 



Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "MINI CZELENDŻ" - 2. Książka nieznanego mi autora,
- Gra w kolory II - Błękitny
- Wędrująca książka - Book Tour




BOOK TOUR

sobota, grudnia 31, 2016

"Echa pamięci" Katherine Webb

"Echa pamięci" Katherine Webb
"Echa pamięci" Katherine Webb

Tytuł: "ECHA PAMIĘCI"
Autor: Katherine Webb


Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: rok 2014.

Liczba stron: 505




Moja ocena 7/10


To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Katherine Webb dlatego nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać po jej powieści "Echa pamięci". 

Akcja powieści toczy się dwutorowo, przez co pojawiają się jakby dwaj bohaterowie. Pierwszy z nich to Zach Gilchrist, artysta prowadzący galerię sztuk w niewielkim miasteczku. Czytelnik poznaje go w nie bardzo sprzyjającym dla niego czasie, bowiem była żona wraz z ukochaną córeczką wyprowadza się za granicę, jego galeria zaczyna poważnie podupadać i nagle wydawca nalega na przedstawienie poważnego szkicu książki za którą otrzymał i wydał już zaliczkę. Książka owa ma opowiadać o życiu i twórczości słynnego malarza Charlesa Aubrey.

Ta ostatnia sprawa powoduje, że poznajemy kolejnego bohatera, a dokładniej bohaterkę.  Zach bowiem, by dowiedzieć się o malarzu czegoś więcej. jedzie do Blacknowle, miasteczka gdzie artysta spędzał każde lato. Poznaje tam Mitzy, czyli Dimity Hatcher, która była jedną z muz malarza i postanawia zbliżyć się do niej żeby powieść nabrała innego bardziej prywatnego charakteru niż wszystkie inne wydane na temat malarza.
Od tej pory czytelnik poznaje drugiego narratora powieści i automatycznie przenosi się w czasie w lata siedemdziesiąte. W ten sposób pojawiają się nowe fakty z życia malarza i jednocześnie nowe tajemnice Mitzy - Dimity, które nie do końca jest szczera ze swym rozmówcą.  Opowiada Zachowi tylko tyle ile chce ze swojego życie, by resztę zataić i zachować tylko dla siebie.
Mimo wszystko Zach dowiaduje się ze Charles po wydarzeniach w miasteczku wyjeżdża na wojnę, by już nigdy z niej nie powrócić co rodzin kolejne pytania. Czy Zachowi uda się rozwikłać wszystkie tajemnice związane ze ślepią miłością młodej Mitzy do swojego mentora, która z czasem przeszła w onbsesję.

Przyznaję, że fabuła książki była wciągająca z nieźle skonstruowanymi niespodziankami w postaci różnych tajemnic i dziwnych odgłosów. Pozostawiła jednak po sobie drobny niesmak, ponieważ mimo że uwielbiam jak najgrubsze książki to w tym przypadku uważam że większość z nich była zmarnowaniem papieru.
Wszystko można by ująć w zgrabną powieść ze świetnie skonstruowanymi tajemnicami bez zbędnego rozwlekania tematu na jakieś 200 stron. Bo to nie tylko strata papieru ale i czasu, a ja niestety nie lubię marnować swojego cennego dnia i stąd ten drobny niesmak.

Poza tym warto poznać sekrety Dimity oraz to jaki one miały wpływ na kilka innych istnień. Zatem jeśli dysponujecie wolnym czasem to zapraszam.

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana  


Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "MINI czelendż" - Książka z kiepską okładką
- "Gra w kolory II" -błękitny
 

sobota, grudnia 31, 2016

"Ekspozycja" Remigiusz Mróz

"Ekspozycja" Remigiusz Mróz
"Ekspozycja" Remigiusz Mróz
Tytuł: "EKSPOZYCJA"
Autor: Remigiusz Mróz

Seria: Trylogia z komisarzem Forstem
Tom nr 1

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 12 sierpnia 2015r.

Liczba stron:480




Moja ocena 9/10


Powieści autorstwa Pana Remigiusz Mroza w tym roku zadebiutowały w mojej biblioteczce i szturmem wkradły się w moje serce. Pierwsze spotkanie odbyło się na łamach "Kasacji" z moją już ulubiona panią adwokat Joanna Chyłką. Pewnie dlatego, gdy wzięłam do ręki "Ekspozycję" to z automatu podeszłam do nie z sympatią i pozytywnym nastawieniem.

"Ekspozycja" autorstwa Remigiusza Mroza to pierwszy tom serii z komisarzem Forstem w roli głównej i od razu rusza z najwyższego biegu, na którym pozostaje do samego końca. Zaczyna się wszystko od momentu, gdy turyści odnajdują złotki na Giewoncie w dość nietypowym ułożeniu jak na nieboszczyka. Ze względu na rejon, sprawę z automatu przejmuje komisarz Wiktor Forst, który ku swojemu jak i czytelnika zdziwieniu bardzo szybko się jej pozbędzie. 
"Ekspozycja" Remigiusz MrózKomisarz błyskawicznie łączy bardzo szybko po sobie następujące zbiegi okoliczności. Zaskakująco ekspresowa decyzja przełożonych o odsunięciu go od sprawy, plus tajemnicze wskazówki na ciele ofiary pozostawione przez mordercę sprawiają, że Wiktor Forst wbrew prawu postanawia poprowadzić tę sprawę na własną rękę. Jedyne wsparcie jakie otrzymuje to pomoc dziennikarki, która przyjechała na miejsce zbrodni, żeby zrelacjonować wydarzenie.

Od tej pory losy Forsta i Olgi Szrebskiej złączą się by mknąć bez chwili wytchnienia i w zawrotnym tempie. Nie ma dla nich znaczenia, że od tej pory wkraczają na nie do końca legalną ścieżke, by rozwikłać tę sprawę. Trop też niespodziewanie z Krakowa pomknie do Rosji i to będzie najmniejszych ich problem. Kłopoty staną się bardziej poważne, gdy Forst zniknie z pola widzenia wszystkich pomagających mu osób i pojawi się w tajemniczy sposób w jednym z najbardziej rygorystycznych wiezień Rosji. W miejscu gdzie litera prawa ma mało co wspólnego z ogólnie pojmowanym prawem.

Remigiusz Mróz już w poprzednich swoich powieściach zdążył mnie przyzwyczaić, że tempo akcji jest wręcz zawrotne. Tym razem też się nie zawiodłam, bo wszystko tak błyskawicznie mknie, że zanim zdążyłam pomyśleć o ewentualnym kandydacie na mordercę to naglę tor akcji całkowicie zmieniał swój bieg lub dosłownie zawracał. Przyjaciele stają się wrogami, a wrogowie nagle zaczynają pomagać, no i bądź tu mądrym. Jakby tego było mało to miejsce akcji zmienia się niczym w kalejdoskopie, a czytelnik zanim zdąży cokolwiek pomyśleć to w książce nagle kończą się kartki i pada magiczne całkowicie wyprowadzające z równowagi zakończenie.

Pewnie będę się powtarzać ale trudno stałam się wielbicielką powieści Pana Remigiusza Mroza i z pełną premedytacją mogę być stronnicza. Ponadto mnie osobiście bardzo odpowiada ta prędkość akcji i błyskawiczna zmian jej przebiegu. Nie pamiętam kiedy czytałam powieść w takim tempie z wyjątkiem Mroza oczywiście. Dzieję się tu tyle, ze z pewnością starczyłoby na niejedną książkę, ale poco skoro można mieć wszystko w jednym.
Ponadto zapałałam sympatią do nieokrzesanej postaci komisarza Wiktora Forsta i jestem przekonana że z przyjemnością sięgnę po kolejne tomy.

"Ekspozycja" Remigiusz MrózCieszę się też i dziękuję bardzo, że natknęłam się na te serię już w momencie, gdy na rynku były wszystkie trzy części. Nie wyobrażam sobie bowiem żeby nie zerknąć do tomu numer dwa po przeczytanie tego ostatniego zdania, które szokująco zakończyło Ekspozycję. Ja natomiast pozsotałam z szeroko otwartymi ustami ze zdziwienia, czytając zakończenie po raz drugi i trzeci żeby się upewnić ze przeczytałam to co przeczytałam.
Polecam i obiecują ostrą jazdę!



Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "Pod hasłem" - hasło: grudniowe szaleństwo
- "Cztery pory roku" - ZIMA
- "Gra w kolory II" - szary



Copyright © 2016 Epilog - zaczytana Joana , Blogger