31 grudnia 2016

"Echa pamięci" Katherine Webb

"Echa pamięci" Katherine Webb

Tytuł: "ECHA PAMIĘCI"
Autor: Katherine Webb


Wydawnictwo: Insignis
Data wydania: rok 2014.

Liczba stron: 505




Moja ocena 7/10


To moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Katherine Webb dlatego nie do końca wiedziałam czego mogę się spodziewać po jej powieści "Echa pamięci". 

Akcja powieści toczy się dwutorowo, przez co pojawiają się jakby dwaj bohaterowie. Pierwszy z nich to Zach Gilchrist, artysta prowadzący galerię sztuk w niewielkim miasteczku. Czytelnik poznaje go w nie bardzo sprzyjającym dla niego czasie, bowiem była żona wraz z ukochaną córeczką wyprowadza się za granicę, jego galeria zaczyna poważnie podupadać i nagle wydawca nalega na przedstawienie poważnego szkicu książki za którą otrzymał i wydał już zaliczkę. Książka owa ma opowiadać o życiu i twórczości słynnego malarza Charlesa Aubrey.

Ta ostatnia sprawa powoduje, że poznajemy kolejnego bohatera, a dokładniej bohaterkę.  Zach bowiem, by dowiedzieć się o malarzu czegoś więcej. jedzie do Blacknowle, miasteczka gdzie artysta spędzał każde lato. Poznaje tam Mitzy, czyli Dimity Hatcher, która była jedną z muz malarza i postanawia zbliżyć się do niej żeby powieść nabrała innego bardziej prywatnego charakteru niż wszystkie inne wydane na temat malarza.
Od tej pory czytelnik poznaje drugiego narratora powieści i automatycznie przenosi się w czasie w lata siedemdziesiąte. W ten sposób pojawiają się nowe fakty z życia malarza i jednocześnie nowe tajemnice Mitzy - Dimity, które nie do końca jest szczera ze swym rozmówcą.  Opowiada Zachowi tylko tyle ile chce ze swojego życie, by resztę zataić i zachować tylko dla siebie.
Mimo wszystko Zach dowiaduje się ze Charles po wydarzeniach w miasteczku wyjeżdża na wojnę, by już nigdy z niej nie powrócić co rodzin kolejne pytania. Czy Zachowi uda się rozwikłać wszystkie tajemnice związane ze ślepią miłością młodej Mitzy do swojego mentora, która z czasem przeszła w onbsesję.

Przyznaję, że fabuła książki była wciągająca z nieźle skonstruowanymi niespodziankami w postaci różnych tajemnic i dziwnych odgłosów. Pozostawiła jednak po sobie drobny niesmak, ponieważ mimo że uwielbiam jak najgrubsze książki to w tym przypadku uważam że większość z nich była zmarnowaniem papieru.
Wszystko można by ująć w zgrabną powieść ze świetnie skonstruowanymi tajemnicami bez zbędnego rozwlekania tematu na jakieś 200 stron. Bo to nie tylko strata papieru ale i czasu, a ja niestety nie lubię marnować swojego cennego dnia i stąd ten drobny niesmak.

Poza tym warto poznać sekrety Dimity oraz to jaki one miały wpływ na kilka innych istnień. Zatem jeśli dysponujecie wolnym czasem to zapraszam.

Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana  


Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "MINI czelendż" - Książka z kiepską okładką
- "Gra w kolory II" -błękitny
 

10 komentarzy:

  1. Też nie lubię takiego niepotrzebnego rozwlekania tekstu, wolę konkrety.
    Ta książka zainteresowała mnie już jakiś czas temu i ją sobie kupiłam, ale dotąd nie znalazłam na nią czasu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też leżała prawie rok zanim się doczekała :-)

      Usuń
  2. P.S. Ale okładka to mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mnie jakoś tak nostalgicznie, smutno nastraja :-)

      Usuń
    2. Zgadzam się, jest nostalgicznie, ale też tajemniczo, zagadkowo...

      Usuń
  3. Wiedzę Asiu, że masz takie samo zdanie - fabuła ciekawa, życie Dimity, niespodzianki... No ale rozwleczone i człowiek się nudzi chwilami kiedy powtarza się to samo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Ewelinko ale cieszy mnie fakt, że znowu się zgadzamy :-)

      Usuń
  4. Uwielbiam tę książkę. Ogólnie prozą Webb bardzo mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chetnie przysiade do kolejnej bo nie chce autorki skreslac

      Usuń
  5. Chętnie poznam książki tej autorki, czytałam już o nich pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za treściwe odwiedziny :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...