środa, maja 15, 2024
"Pod naszym niebem" Sylwia Kubik - I tom serii powiślańskiej
środa, stycznia 24, 2024
"Noc na Alasce" Sylwia Kubik
Co ją tam czeka i kim jest tajemniczy drwal z leśnej głuszy?
Tego oczywiście Wam tutaj nie zdradzę :-)
siodłowym.
Polecam
Zaczytana Joana
Z przyjemnością przeczytam Wasze opinie
na temat tej książki.
Jeśli jednak nie czytaliście jej jeszcze, to mam nadzieję,
że moja opinia pomoże Wam w wyborze kolejnej lektury.
poniedziałek, listopada 06, 2023
"Leśne cuda" Sylwia Kubik
Ja jednak dostrzegłam tutaj również MOC internetu. Sylwia teoretycznie, tylko drugoplanowo podchodzi do tego tematu, ale wymalowała to niczym rasowy malarz. Pokazuje jak niszczycielski jest hejt w internecie, głównie dlatego, że anonimowy i bezkarny. Z drugiej jednak strony, udowadnia, iż możemy go wykorzystywać i nawet musimy w bardzo pozytywnym znaczeniu.
Polecam z całego serce
Zaczytana Joana
Z przyjemnością przeczytam Wasze opinie
na temat tej książki.
Jeśli jednak nie czytaliście jej jeszcze, to mam nadzieję,
że moja opinia pomoże Wam w wyborze kolejnej lektury.
czwartek, sierpnia 17, 2023
"ANTOŚ" Sylwia Kubik
WSPANIAŁA, WSPANIAŁA, WSPANIAŁA
Dalej już nie trzeba czytać, a ja na tych trzech słowach bym mogła skończyć moją opinię. Jestem jednak literacką gadułą i z przyjemnością dodam jeszcze małe co nie co.
FABUŁA
"Jąkało, Kulawa ofermo! - te słowa wbijały się w serce Antosia niczym cierń. Każdego dnia.
Antoś mieszka tylko ze swoją mamą, która pracuje bardzo ciężko żeby utrzymać swoją małą rodzinkę. Chłopiec nie ma przyjaciół tylko dlatego że kuleje i jąka się. Odtrącony przez swoich rówieśników szuka towarzystwa gdzie indziej. Któregoś dnia znajduje rannego motyla, a jego dobre serduszko nie pozwala, by przejść obok tego obojętnie.
Antoś opiekuje się motylkiem i w efekcie zaprzyjaźniają się ze sobą, co staje się początkiem wyjątkowej relacji i niesamowitych zmian w życiu naszego małego bohatera.
Dobre serce chłopca sprawia, że świat staje się lepszy.
OPINIA
Ta wyjątkowa bajeczka na pierwszy rzut oka składa się ze słów i przepięknych kolorowych obrazków. Mój drogi czytelnik niech Cię to nie zwiedzie.
Ta piękna opowieść utkana jest z najdelikatniejszych uczuć, które grają na emocjach czytającego i zostają głęboko w sercu.
Jest to jedna z najpiękniejszych bajek jakie miałam przyjemność czytać. Znam pióro autorki i wiem już czego mogę się po niej spodziewać, ale Sylwia zaskoczyła mnie ponownie. Zdecydowanie nie czytam już literatury dziecięcej, ale dla tej książeczki mam ochotę zrobić wyjątek i postawić ją na swoim regale.
Antoś sprawił, że serce zabiło mi mocniej. Morał natomiast, który Sylwia starał się przekazać w tej bajeczce, przemawiał do mnie z całą gamą wzruszeń. Ta cieniutka, bo posiadająca zaledwie 44 strony bajeczka jest najlepszym dowodem na to, że jak mało może znaczyć tak wiele.
Dziękuję Sylwia.
MORAŁ
Autorka porusza w tej bajeczce bardzo powszechny temat. Pokazuje w prosty, przyswajalny dla dziecka sposób, jak oceniamy ludzi po pozorach oraz jak bardzo ich w ten sposób krzywdzimy.
Z drugiej strony udowadnia, że dobro zawsze zwycięża, nawet to całkowicie bezinteresowne.
WYDAWNICTWO
Ja już nie zaliczam się do targetu literatury dziecięcej i wydawnictwo "Na szczęście" raczej nie będzie miało ze mnie pożytku, ale ta powieść musi znaleźć
się w moim księgozbiorze.
Skoro jest już przy wydawcy to koniecznie muszę to zaznaczyć. Bajeczka "Antoś" została wydana w najlepszym gatunku. Wspaniały format i urzekające wręcz ilustracje autorstwa Emilii Baczyńskiej-Majchrzyckiej sprawiają, że ja całkowicie już dorosła, cieszyłam się tym wydawniczym cudem.
Brawo dla wydawnictwa "Na szczęście", które z ogromnym szacunkiem podeszło zarówno do pracy autorki ale przede wszystkim do przyszłych małych czytelniczek i czytelników.
Ta urzekająca bajeczka w stylu retro otrzymała godną siebie oprawę.
Musicie koniecznie po nią sięgnąć, albo koniecznie sprezentować dziecku.
Polecam z całego jeszcze rozemocjonowanego serca.
Zaczytana Joana
Książkę przeczytałam w rama BOOK TOUR które organizuje najlepsza w tej dziedzinie Andżelika z Czytam dla przyjemności dziękuję za zaufanie.
Z przyjemnością przeczytam Wasze refleksje
na temat tej książki.
Jeśli jednak nie czytaliście jej jeszcze, to mam nadzieję,
że moja opinia pomoże Wam w wyborze kolejnej lektury.
poniedziałek, lipca 17, 2023
"Zakochana zakonnica" Sylwia Kubik
"...bardzo szanuję wybory, których dokonują ludzie.
Nie oceniam, czy są dobre, czy złe.
Są ich, a już to stawia granicę..."
Patrycja, główna bohaterka pragnie wstąpić do zakonu i jest w tej sprawie bardzo zdeterminowana, pomimo odmiennego zdania jej rodziny. Utwierdziła ją w tym przekonaniu dobroć jednej z zakonnic, która kiedyś stanęła na drodze Patrycji i nieświadomie się przyczyniła. Kiedy jednak dziewczyna znajduje się już po drugiej stronie murów, zderza się z rzeczywistością, której się nie spodziewała.Bardzo dziękuję wydawnictwu FILIA za zaufanie i możliwość przeczytania tej książki. Autorce Sylwii Kubik natomiast za kolejną wyjątkową podróż.
środa, maja 03, 2023
"Mennonitka i hrabia" Sylwia Kubik
Główna bohaterka to młodziutka dziewczyna Gretchen, która jest właśnie mennonitką, wierną rodzinie i tradycji. Odnajduje szczęście w swojej codzienności i nie wyobraża sobie żeby żyć inaczej. Czasami jedna przemyka jej przez myśl niespieszna wizja swojej przyszłości, ale nie pragnie jeszcze wychodzić za mąż. Wszystko oczywiście się zmienia, kiedy niespodziewanie na jej spokojnej, wypełnionej codzienną rutyną drodze życiowej, pojawia się tytułowy hrabia.
Uczucie pomiędzy mennonitką i polskim szlachcicem, oczywiście nie jest możliwe, ale ktoś postanowił spleść nici losu tych dwojga, chociażby na chwilę.
"Miłość jest ulotna... Człowiek się zauroczy, zachwyci, świata poza ukochaną nie widzi, a później przychodzi codzienność, w której trzeba czegoś więcej."
Tajemnicą żadną nie jest, że uwielbiam powieści obyczajowe, zwłaszcza te z wątkiem historycznym. Z ogromną zatem przyjemnością przeniosłam się na Żuławy do mennonickiej rodziny z 1878 roku.
Sylwia Kubik podarowała mi podróż w czasie, dzięki której miałam możliwość oglądać oczami wyobraźni codzienne życie tej wyjątkowej społeczności. Ich codzienne rytuały, zażyłości rodzinne i sąsiedzkie oraz społeczność działającą niczym dobrze naoliwiona machina.
Przyznaję, że najbardziej gnała mnie chęć poznania losów miłości, pomiędzy głównymi bohaterami, ale również zaskoczyła chęć oglądania życia owych mennonitów.
Uczucie między mennonitką i szlachcicem nie jest możliwa, zatem jak ocalić te dwa pałające do siebie niespodziewanym żarem serca. W tak hermetycznym społeczeństwie wydaje się to całkowicie bez przyszłości.
WARSZAWSKA, które zadbało nie tylko o godną oprawę powieści Pani Sylwii Kubik, ale również o komfort czytelnika.
Piękna okładka niczym z baśni, w mgnieniu oka przyciąga wzrok. To co jednak dla mnie jest najistotniejsze, to odpowiednia czcionka, która najmocniej wpływa na komfort czytania. Widać, że Panie/Panowie z wydawnictwa Skarpa Warszawska sami dużo czytają, ponieważ zadbali zarówno o czcionkę, odpowiednie marginesy oraz barwę kartek, co sprawiło że książka praktycznie sama się czytała.
Autorka stanęła na wysokości zadania i znowu zagrała na uczuciach i emocjach czytelników, niczym wyśmienity wirtuoz. Natomiast ja spędziłam zdecydowanie baśniowy weekend majowy razem z Gretchen i Józefem.
Zaczytana Joana
Bardzo dziękuję wydawnictwu Skarpa Warszawska za zaufanie i możliwość przeczytania tej książki.
Natomiast Pani Sylwii Kubik dziękuję, za tę w każdym calu wyjątkową powieść, która umiliła mi długi majowy weekend.
Metryczka:



























