11 kwietnia 2018

BOOKIECIARNIA - pierwsze spotkanie


BOOKIECIARNIA




BOOKIECIARNIA

Pierwsze spotkania 
już za nami!


Ochłonęłam już trochę po ogromnej euforii wywołanej tym niesamowitym PIERWSZYM spotkaniem BOOKIECIARNI, dlatego teraz już na spokojnie mogę zdać relacje jak cudownie było!

Odrobinka historii na początek.
Zaczęło się zupełnie niewinnie, bowiem od spotkania dwóch Pań: Kasi i Asi w niesamowitym miejscu w naszym mieście, którym jest KOBIECIARNIA - Dom Inspiracji.
Rozmowa ze mną bardzo często kończy się tematem książek, zatem i tym razem nikogo to nie zdziwiło. Różnica polegała tylko na tym, że teraz zaowocowała konkretnymi decyzjami.
Plan był jeden - WYMIENIALNIA książek, bowiem do Kobiecierni - Domu Inspiracji, przybywają Panie na różne warsztaty oraz inspiracyjne spotkania. Dlatego to miejsce wydawało się wręcz idealne na regał z książkami służący do wymiany ich pomiędzy sobą.
Miałyśmy rację co do miejsca, ale sama wymienialnia książek stała się niewystarczającym pomysłem i tak po kilku wymianach zdań powstała BOOKIECIARNIA :-)

Pierwsze spotkanie odbyło się w poprzednią środę 04.04.2018 r. i było bardzo energetyczne!
Regał na książki nie dojechał, ale piękny stół godnie go zastąpił na premierowym spotkaniu.
Wymienialnia książek już na dzień dobry wzbogaciła się w różnego rodzaju pozycje:
- książki - obyczajowe, historyczne, kryminały, sensacje, romanse, poradniki - dla dorosłych, młodzieży i dzieci. Pozycje były zarówno nowe jak i po przejściach, autorów polskich i zagranicznych.
- audiobooki,
- czasopisma: "Fanbook", "KSIĄŻKI-Magazyn do czytania".

Zanim spotkanie zdążyło wystartować oficjalnie już przy stole z książkami rozgorzały energiczne rozmowy na temat przeczytanych i polecanych pozycji.
Ja miałam przyjemność poprowadzić premierowy odcinek BOOKIECIARNI i  dlatego do stołu z książkami podeszłam dopiero po zakończeniu spotkania. Nie miało to jednak najmniejszego znaczenia, ponieważ znalazłam dwie książki, które uradowały moje serce :-).

BOOKIECIARNIA wystartowała i zapowiedziała urocze plany.
Po pierwsze mamy zamiar spotykać się w każdą pierwszą środę miesiąca i nie tylko rozmawiać o książkach, ale również organizować wyzwania czytelnicze i spotkania z autorami.
Jak wspomniałam będzie to pierwsza środa, zatem aż prosi się by na początku ogłosić NOWOŚCI wydawnicze, których możemy spodziewać się w danym miesiącu.

Jednym z punktów były zatem właśnie nowości na Kwiecień 2018 i z przyjemnością donoszę, że jedna z nich od razu doczekała się swojego wyzwania. Nazwałyśmy to wyzwanie: "Książka na kozetce",
czyli wybieramy jedną książkę, którą będziemy omawiać na kolejnym spotkaniu BOOKIECIARNI.
Na naszej kozetce wylądowała nowość z kwietnia - pierwszy tom nowej serii Pani Agnieszki Krawczyk pod tytułem:
"Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą".

Premierowa Bookieciarnia była bardzo energetyczna i odbywała się w cudownej atmosferze. Każdy z uczestników nie tylko przyniósł książki na wymianę, ale również ciekawe i wesołe opowieści. 
Wspaniale było spotkać się z osobami z którymi dzielę pasję czytelniczą i praktycznie moglibyśmy porozumiewać się bez słów. Mimo wszystko i na szczęście, słowa wręcz uciekały nam z ust, bo każdy miał coś ciekawe do opowiedzenia, a atmosfera sama cudownie się rozwijała.
Już nie mogę się doczekać kolejnego spotkania :-)


Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




"Kim byłbym bez Ciebie”
                   – niesamowite spotkanie Czytanego z Czytającym!


TCZEW - Fabryka Sztuk

Tczew - Fabryka Sztuk


5 kwietnia 2018

BOOKIECIARNIA - Czas start - Premierowe spotkanie 04.04.2018

BOOKIECIARNIA

Marzenia się spełniają :-)

BOOKIECIARNIA wystartowała!
Premierowe spotkanie odbyło się dzisiaj 04.04.2018

Wieczór był Wspaniały i nawet pogoda nam dopisała.
Słoneczko zachęcająco wpadało przez okno Bookieciarni kiedy pojawili się pierwsi goście.

Razem z gośćmi przywędrowały książki, a Bookieciarnia przywitała Wszystkich aromatem kawy i słodkościami.

Pasjonujące rozmowy zaczynały się już od samych drzwi natomiast wrażenie pojawienia się raju na ziemi narastało.

Urocze miejsce wypełnione książkami i radością ze spotkanie Czytanego z Czytającym.

No bo "Kim byłbym bez Ciebie" 


Wspaniale było poprowadzić PREMIEROWE spotkanie w Bookieciarni.
Cudownie było podyskutować z ludźmi z którymi rozumiałam się praktycznie bez słów.










Niesamowite spotkanie Czytanego z Czytającym, bo przecież "Kim byłbym bez Ciebie".


Pozdrawiam Serdecznie
Zaczytana Joana






1 kwietnia 2018

SAGA POLSKA "Dwór w Czartorowiczach" Monika Rzepiela

SAGA POLSKA "Dwór w Czartorowiczach" Monika RzepielaTytuł: "DWÓR W CZARTOROWICZACH"
Autor: Monika Rzepiela

Seria: SAGA POLSKA
Tom nr 1

Wydawnictwo: Szara Godzina
Data wydania: 13 września 2017

Liczba stron: 304



Moja ocena 6/10




Wystarczyło słowo SAGA i wiedziałam że jest już po mnie. Nie jest wielką tajemnicą jak bardzo lubię czytać sagi czy serie wydawnicze, dlatego gdy tylko mignęła mi na ekranie komputera SAGA POLSKA wiedziałam ze muszę podążyć tym śladem. Efektem czego jest oczywiście poniższa opinia i moja biblioteczka wzbogacona o dwie kolejne książki.

"Dwór w Czartorowiczach" autorstwa Pani Moniki Rzepiela to pierwszy to Sagi, która przenosi czytelnika do dziewiętnastowiecznej Polski i ówczesnego życia codziennego w dworkach szlachty.
Już na samym początku zapowiada się sielsko i anielsko, kiedy zaczynamy wczytywać się w beztroskie życie dwóch panienek z dworu. Urocza Ewa Jabłońska i równie sympatyczna Iga Branicka wychowały się w tytułowym Dworze w Czartorowiczach, który od pokoleń należał do rodziny Jabłońskich. Obie panienki nie tylko są ze sobą spokrewnione, ale również darzą się wzajemnie wielką sympatią i przyjaźnią. Pomimo to sporo je jednak różni pod względem majątkowym, co w owym czasie miało ogromny wpływ na życie i plany małżeńskie.
SAGA POLSKA "Dwór w Czartorowiczach" Monika RzepielaDziewczęta zakochują się i obie bardzo chciałyby wyjść za mąż za wybranków swojego serca. Niestety nieoczekiwany splot wydarzeń sprawia, że należy wyjść z sielskiego i beztroskiego życia oraz dokonać stosownych i trudnych wyborów. Czy wszystko dobiegnie do szczęśliwego końca pozostawiam już bez odpowiedzi.

Przyznaję że powieść wciągnęła mnie błyskawicznie i nie miałam najmniejszej ochoty się z nią rozstawać. Jednak w moim obowiązku jest też poinformować lub przypomnieć, że jestem wielką fanką sag i często moje opinie są bardzo subiektywne.

Zagłębiając się w kolejne strony z życia uroczej Ewy i dynamicznej Izabeli miałam w pewnym momencie wrażenie, że znalazłam się w mojej ukochanej powieści "Nad Niemnem" Pani Elizy Orzeszkowej. Podobieństwo postaci i niektórych wątków wydawało mi się czasami wręcz uderzające. Nie wpłynęło to jednak w moim mniemaniu negatywnie na moją opinię, ale wręcz przeciwnie.

Przyznaję też że "Dwór w Czartorowiczach" Pani Monika Rzepiela z pewnością skierowała do czytelników, którzy lubią raczej sentymentalne historie, leniwie spacerujące w słońcu po polach i ogrodach tytułowego dworku.
Pomimo, że życie mieszkańców wydaje się sielskie, to autorka też starał się ukazać ówczesny świat aranżowanych małżeństw czy tez mezaliansów, jak i nieszczęśliwych miłości. Nie można tu jednak liczyć na błyskawiczne zwroty akcji, morderstwa i związane z tym silne emocje. Z drugiej jednak strony nie można też powiedzieć że w Dworku w Czartorowiczach nic się nie dzieje. 

Dlatego też polecam te lekturę i to nawet bardzo, ale głównie czytelnikom, których interesuje saga rodzinna osadzona w XIX wieku i przedstawiająca raczej codzienne życie ówczesnej szlachty. Gwarantuję jednocześnie, że dla tego czytelnika powieść będzie wciągająca, a wieczory umilone towarzystwem bohaterów.

Ja osobiście bardzo lubię takie klimaty i wieczór spędzony w towarzystwie rodziny Jabłońskich był dla mnie wielką przyjemności, a powieść wciągnęła mnie rozkosznie.
Dlatego też bardzo się cieszę, że kupiłam jednocześnie oba tomy i z przyjemnością zasiądę zaraz do kolejnego


Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "Pod hasłem"
- "Gra w kolory" - FIOLETOWY- "Z półki"
- "Wyzwanie czytelnicze 2018
- "Czytelnicze Igrzyska 2018



31 marca 2018

"Aleja Siódmego Anioła" Renata Kosin

Tytuł: "ALEJA SIÓDMEGO ANIOŁA"
Autor: Renata Kosin


Wydawnictwo: FILIA
Data wydania:rok 25 pażdziernika 2017

Liczba stron: 380



Moja ocena 8/10





Tę książkę otrzymałam w prezencie i zasiadając do niej nie miałam pojęcia co mnie czeka. Nie znałam autorki i nawet nie sprawdziłam recenzji na temat jej twórczości. Miałam ochotę tym razem zasiąść do czytania z tak zwaną czystą kartą i muszę przyznać, że się opłaciło.

"Aleja Siódmego Anioła" autorstwa Pani Renaty Kosin o niesamowicie wzruszająca powieść o wybaczaniu samemu sobie.
Główna bohaterka Julia uciekła od swojego dotychczasowego życia i ukryłam się w maleńkim mieszkanku na jedenastym piętrze wieżowca, gdzie miałam zamiar pogrzebać wszystko co do tej pory znała i kochała. Zapomniała jednak, że miejsce pobytu nie ma najmniejszego znaczenia, ponieważ nie można uciec przed samym sobą i myślami kłębiącymi się w głowie tuż po przebudzeniu lub chwilę przed zaśnięciem.


"Aleja Siódmego Anioła" Renata KosinJulia była przekonana, że nie wolno jej snuć planów na przyszłość, ani posiada jakichkolwiek marzeń bowiem nie zasłużyła na to w swoim mniemaniu. Na szczęście zarówno dla niej jak i jej bliski, życie postanowiła inaczej pozostawiając na jej drodze zagadkę, która zmieniła wszystko.

Pewnego rutynowego dnia pracy na poukładanym życiu Julii pojawia się drobna rysa, gdy ze starego zakurzonego sekretarzyka wypada list napisany przez małego chłopca. Pewnie nie byłby w tym nic specjalnego, gdyby nie zawierał on naprawdę wyjątkowej prośby. 
Julia czuje, że coś intuicyjnie pcha ją ku temu sekretarzykowi, a wyjątkowy list sprawia, że nie tylko zaczyna o nim myśleć ale również zastanawiać się i planować rozwiązanie tej zagadki. 
Chęć sprawdzenia czy marzenie małego chłopca się spełniło jest na tyle sile, że nie tylko zapomina na chwilę o swoich koszmarach. Owa rysa na dotychczasowych postanowieniach sprawia, że do jej szarego życia zaczyna powolutku przedzierać się światełko.

Julia powoli odkrywa tajemnicę, nad którą czuwają Anioły, a dokładnie siedem niesamowicie wyjątkowych Aniołów. 
Czytelnik natomiast zagłębia się bezpowrotnie w tę powieść targany różnymi uczuciami począwszy od złości, przez poirytowanie i sympatie, a skończywszy na ciekawości. Ta ostatnia właśnie sprawia, że nie mamy ochoty rezygnować z lektury, bowiem autorka długo trzyma czytelnika w podwójnej niepewności. Po pierwsze nie wiadomo co też takiego starszego się stało, że Julia tak bardzo znienawidziła swoje dotychczasowe życie a jedyny trop, na który pozwala nam pisarka to tajemnicze paczki, które regularnie docierają do bohaterki.
Po drugie zaś, rodzi się ciekawość na to co dopiero ma się wydarzyć, gdy pojawia się tajemniczy list od chłopca, zagadkowy mężczyzna – właściciel sklepu, oraz pewien uroczy staruszek.

Praktycznie przez całą powieść możemy tylko i wyłącznie snuć domysły do tego co było lub będzie. Natomiast sama bohaterka w ogóle nie wydaje się być pozytywna postacią, a nawet momentami sprawiała, że jej nie lubiłam i obiecywałam sobie, że nie polubię jej do końca książki. Zaskakujący jest też fakt, że powieść jest naprawdę sympatyczna i po za postacią Julii napawa pozytywną energią i radością.

„Aleja Siódmego Anioła’ autorstwa Pani Renaty Kosin to powieść, która nie tylko zapadła mi w sercu, ale sprawiła dosłownie lawinę łez. Już nie pamiętam, kiedy tak bardzo się wzruszyłam podczas czytania książki i pomimo sceptycznego nastawienia do głównej bohaterki zapałałam wielką sympatią do tej książki.
Polecam każdemu i o każdej porze, bo to powieść nie tylko o wybaczaniu samemu sobie, ale przede wszystkim o dobroci, która drzemie w każdym człowieku.

Ostrzegam jednak i gwarantuję lawinę łez i potok emocji!


Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "Pod hasłem"
- "GRA w kolory" - FIOLETOWY
- "Z półki",
- "Wyzwanie czytelnicze 2018
- "Czytelnicze Igrzyska 2018

29 marca 2018

Awaria techniczna

Nie było mnie jakiś czas na blogu.
W wielkim skrócie mogę tę przerwę śmiało nazwać "awarią techniczną"

Na szczęście, nie miało to nic wspólnego z chęcią i możliwościami czytania książek.
Nie pisała ale naczytałam się sporo i teraz będę miała co publikować.

Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia
Zaczytana Joana






27 lutego 2018

"Córka marnotrawna" Jeffrey Archer

"Córka marnotrawna" Jeffrey Archer
Tytuł: "CÓRKA MARNOTRAWNA"
Autor: Jeffrey Archer 

Seria: Kane i Abel
Tom nr 2

Wydawnictwo: Próśzyński i S-ka
Data wydania:rok 9 listopada 2004

Liczba stron: 656



Moja ocena 9/10



Spotkanie z twórczością Pana Jeffrey'a Archer było dla mnie jednocześnie niesamowitym zaskoczeniem i ogromną przyjemnością. Śmiało nawet mogę stwierdzić, że zachłysnęłam się tą "znajomością". Po lekturze pierwszego tomu z serii: "Kane i Abel" wiedziałam że muszę koniecznie poszukać jej kontynuacji.
W pierwszej chwili obawiałam się, że po tak spektakularnym pierwszym wrażeniu nie może mnie już nic zaskoczyć, a jednak na szczęście dla mnie stało się inaczej.

"Córka marnotrawna" Jeffrey Archer"Córka marnotrawna" autorstwa Jeffrey'a Archer to niesamowicie pasjonująca opowieść o życiu Florentyny Kane, czyli córki polskiego emigranta Abla Rosnowskiego. Począwszy od małej dziewczynki aż do jej dorosłego życia Florentyna marzy tylko o jednym, aby zostać Prezydentem Stanów Zjednoczonych. Czy jej się to uda i co czeka ją po drodze do celu to jedna z bardziej wciągających części tej książki.
Druga część to kontynuacja niesamowitych losów jej ojca, emigranta z Polski i znanego mi już z pierwszej części Abla Rosnowskiego, którego stałam się wielką fanką.
Wątek ten wciągnął mnie z dwóch powodów, po pierwsze skąd taki właśnie temat u brytyjskiego pisarza, a po drugie emanowała z niego wspaniała i bardzo namacalna sympatia do Polski.

Książka nie tylko mnie wciągnęła, bo już od pierwszej i aż do ostatniej strony nie mogłam się od niej oderwać, ale również zaskoczył mnie fakt, iż fabuła przesiąknięta polityką może być tak porywająca.

Ponownie się zachwyciłam nie tylko mistrzowskim piórem autora, ale przede wszystkim ujęła mnie ogromna sympatia, jaka promieniuje wręcz z każdego słowa w tej powieści do Polski i Polaków. To prawdziwa uczta dla polskiego czytelnika i niesamowity szacunek dla Pana Archera za tak sympatyczny obraz Polaków w tej serii.
Polecam oczywiście i gwarantuję cała gamę uczuć i zarwanych nocy w towarzystwie nie tylko tej powieści ale i całej serii.


Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana




Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "Pod hasłem"
- "Z półki",
- "Wyzwanie czytelnicze 2018
- "Czytelnicze Igrzyska 2018






31 stycznia 2018

"PARABELLUM" Remigiusz Mróz

"PARABELLUM" Remigiusz Mróz
Tytuł: "PARABELLUM"
Autor: Remigiusz Mróz


Seria: PARABELLUM to trzy tomy:
Tom nr 1. PARABELLUM. Prędkość ucieczki.
Tom nr 2. PARABELLUM. Horyzont zdarzeń.
Tom nr 3. PARABELLUM. Głębia osobliwości.

Wydawnictwo: Czwarta Strona



Moja ocena 10/10




No i co ja mam zrobić z Panem Remigiuszem Mrozem.
Polubiłam bardzo całą serię z Joanną Chyłką, podobnie jak przygody komisarza Forsta, ale to co zrobiło mi PARABELLUM przekracza wszelkie granice, bowiem to najwspanialsza historyczno-sensacjyjna powieść jaką kiedykolwiek czytałam. 
W pierwszej chwili miałam zamiar delektować się każdym tomem tej powieści osobno, zarówno podczas czytania jak i pisania o nim. Niestety skończyło się tylko i wyłącznie na planowaniu. Powieść tak bardzo mnie wciągnęła, że zamykając jeden tom automatycznie i natychmiast sięgałam po następny. Teoretycznie nie powinno mnie to już dziwić w przypadku powieści Pana Remigiusza, ale przyznaję, że cała seria PARABELLUM po prostu mnie zachwyciła.

Powieść zaczyna się dosłownie w przeddzień wybuchu II wojny światowej.
Jest styczeń 1939 roku i czytelnik poznaje dwóch braci Zaniewskich, nie tylko skrajnie różnych, ale i skrajnie oddalonych od siebie. Dlatego, gdy wybucha wojna to ich reakcja jest również odmienna.

Tom nr 1. PARABELLUM. Prędkość ucieczki.
Prędkość ucieczki to pierwszy tom serii "Parabellum", który opisuje potworną tułaczkę obu braci po Europie zniszczonej i terroryzowanej hitlerowskimi wojskami. 

Bronisław Zaniewski służy w jednostce wojskowej, która aktualnie stacjonuje pod rumuńską granicą i skupia się raczej na codziennych problemach, których ma nie mało przy swoim temperamencie. W momencie gdy dochodzi do ataku niemieckich wojsk, wszystko inne przestaje być ważne, a Bronisław wraz z towarzyszami broni bez chwili wahania podejmują się walki z najeźdźcą.

W tym samym momencie drugi z braci, Stanisław Zaniewski skupiony jest przede wszystkim na własnych zaręczynach z piękną Marią. Jedyny problem jaki go trapi to fakt, że dziewczyna jest żydówką i nie wie jak to wytłumaczyć ojcu.
Gdy wybucha wojna dla Stanisława staje się jasne, że życie Marii w okupowanej Polsce jest po prostu niemożliwe. Zatem by ratować ukochaną postanawia uciekać z kraju ale w dziwny sposób, bo na zachód wprost w paszczę lwa. Co w konsekwencji okaże się nie lada wyzwaniem i pełnym zwrotów akcji przedsięwzięciem.

Ku mojemu zaskoczeniu pojawia się też trzeci bohater oraz nurt powieści widziany z jego perspektywy. Niemiecki kapitan Christian Leitner, ślepo oddany Hitlerowi, ale z drugiej strony rozsądnie podchodzący do życia. Mimo, że poddaje w wątpliwość ideę wyższości rasy panów aryjskich to nadal pozostaje chłodnym i wyrafinowanym niemieckim żołnierzem. Dlatego szeroko otworzyłam oczy, gdy ten skryty i zimny mężczyzna nie pozostaje być obojętnym na wdzięki pewnej obcej mu kobiety.

Fenomenalnie czyta się tę powieść widzianą z perspektywy trzech różnych bohaterów. Przygody obu braci raczej nie są niczym zaskakującym ale przerywanie ich ciężkich wojennych doświadczeń punktem widzenie najeźdźcy to już nie lada wyzwanie. Natomiast sam podtytuł "prędkość ucieczki" idealnie nawiązuje do zależności pomiędzy tymi trzema bohaterami.

Tom nr 2. PARABELLUM. Horyzont zdarzeń.

W pierwszym tomie tej serii tyle się wydarzyło i w tak zawrotnym tempie, że po otwarciu drugiego tomu pierwsze co mnie zdziwiło to data - to dopiero październik 1939 roku.

Staszek i Maria niestety nadal zmuszeni są do ucieczki w obawie o życie dziewczyny. Bez grosza przy duszy i bez fałszywych dokumentów z którymi zaczynali ucieczkę, postanawiają niezwłocznie wyruszyć w dalszą podróż na zachód. Ich fałszywa tożsamość niestety została spalona, a w konsekwencji tego zyskali również oboje zatwardziałego wroga. No i tak oto drogi Stanisława przecinają się z trzecim głównym bohaterem tej powieści.
"PARABELLUM" Remigiusz MrózKapitan Christian Leitner wyrusza w pogoń za zbiegami nie tylko z obowiązku służbowego, ale przede wszystkim z uwagi na swój honor. Został nie tylko oszukany przez parę Polaków i wyprowadzony w pole, ale również pozostawili go nieprzytomnego w ratuszu co z pewnością nie wpłynęło dobrze na jego ego.

W tym samym czasie Bronek Zaniewski wraz z towarzyszami broni udaje się w zupełnie odwrotnym kierunku, czyli na wschód. No i tak oto zgrabnie i zupełnie nie postrzeżenie autor przemyca w treści podtytuł kolnego tomu czyli "Horyzont zdarzeń". Jeden z braci ucieka na zachód drugi na wschód, a pomiędzy nimi wspólny wróg. 
Bronek postanawia też odnaleźć swoją ukochaną Anielę, a Armia Czerwona, która staje mu na drodze wydaje się być tylko drobnym szczegółem.

Autor postanawia wzbogacić drugi tom tej serii o kolejną bardzo istotną postać Kapitana Obelta, który dowodził wcześniej Bronkowi, a teraz trafia do niemieckiej niewoli, natomiast powieść zyskuję kolejny czwarty i cenny punkt widzenia.

Mnie osobiście bardzo się podobała ta forma powieści, a cztery punkty widzenia sprawiają, że książka nabiera tempa i niesamowitej dynamiki z czego chyba już słynie Pan Remigiusz Mróz.
Czytelnik natomiast nie może się nudzić, bowiem wraz z Marią i Staszkiem trafia do Francji, by zaraz z Bronkiem wyruszyć w straszliwą podróż wagonem bydlęcym na wschód. Pomiędzy tym wszystkim pojawia się kontrowersyjna postać niemieckiego kapitana Leitnera i niezwyciężony polski Kapitan Obelt, który na przekór ogromnym staraniom wroga nadal żyje.

Pan Remigiusz w tej części nie tylko fenomenalnie buduj napięcie i dynamikę powieści ale jednocześnie sprawia że bohaterowie oczywiście są już moimi przyjaciółmi. Natomiast co mnie najbardziej zaskoczyło to fakt że zaczęłam bardziej skupiać się i wypatrywać kolejnych fragmentów w tej powieści o postaci Kapitana Leitnera. Zaskakująco zaciekawiła mnie ta postać i jestem bardzo zainteresowana jego dalszymi losami.

Tom nr 3. PARABELLUM. Głębia osobliwości.
"Głębia osobliwości" to już trzeci i niestety ostatni tom z serii: PARABELLUM. Niestety, ponieważ to mój ulubiony tom w który wszystko zaczyna podążać w tym samym kierunku i łączyć się ze sobą w cudowną całaść z jak zwykle to już bywa u Pana Mroza, wspaniałym zakończeniem.

Jest już rok 1940 a bracia Zaniewscy nadal i uparcie walczą z przeciwnościami losu oraz okupantem. Bronek po długich i strasznych przeżyciach na Wschodzie postanawia skierować się na Zachód, gdzie podobno formują się polskie oddziały. Niestety i ta decyzja okaże się drogą przez ciernie, a wolność znowu zostanie drastycznie zagrożona.

"PARABELLUM" Remigiusz MrózNatomiast drogi Staszka i Marii zostały niespodziewanie rozdzielone, by jednocześnie skrzyżować je z innym bohaterem. Staszek niestety trafia do obozu jenieckiego gdzie przebywa Kapitan Obelt znienawidzony przez Niemców. 
Przeżycia Staszka i Obelta jak się można domyślać i bez zdradzania treści książki nie będą zbyt wesołe, a wręcz przerażające, by ponownie zaskoczyć wartką akcją.

No i w końcu postać kapitana Leitnera ponownie zadziwia, a zwłaszcza jego postawa. Ten niemiecki oficer musi nie tylko zdecydować, ale i jednoznacznie wybrać co jest dla niego osobiście ważniejsze, czy lojalność wobec kraju czy wobec ludzkości.

PAREBELLUM to niesamowita powieść historyczno-przygodowa nastawiona na niesamowitą dynamikę i zwroty akcji co z pewnością uprzyjemnia czytanie. Pan Remigiusz Mróz po raz kolejny stanął na wysokości zadania, zwłaszcza, że w oparciu o  bestialstwa i okrucieństwa drugiej wojny światowej, napisano już nie jedną fikcję literacką.

Po lekturze "Prędkości ucieczki", gdzie wartka akcja i nietuzinkowe postacie w tempie błyskawicy ściągają czytelnika do drugiego tomu.  "Horyzontu zdarzeń" to niestety kwintesencja całego okrucieństwa wojny zarówno na wschodzie jak i zachodzie, która tylko pogłębia sympatię do bohaterów i sprawia, że lektura "Głębi osobliwości" staje się wręcz obowiązkowa. Natomiast fakt, że trzeci tom staję się wręcz obowiązkowym w najmniejszym nawet stopniu nie umniejsz jego wartości, a nawet wręcz przeciwnie. Spaja w sobie wszystkie drogi i wątki w cudowną całość i stawia cała serię PARABELUM dosłownie na piedestale.

Ta seria nie tylko skradła mi wieczory i całkowicie mną zawładnęła ale i przypomniała o mojej zapomnianej sympatii do tego rodzaju literatury. Zawsze uwielbiałam i nadal ponad wszytko lubię czytać sagi, ale powieści o fikcyjnych postaciach i ich niesamowitych przygodach osadzonych w faktach historyczny to moją druga ulubiona literatura.
Tak właśnie jest z Parabellum, już nie jedną książkę czytałam o II wojnie światowej ale tym razem niesamowita zdolność autora do tworzenia ciekawych postaci z wartką akcją w dodatku osadzoną na tle wydarzeń historycznych to właśnie recepta na wspaniałą lekturę.
Ja czytałam te powieść naprawdę z zapartym tchem a każdy tom kończył się w taki sposób że oczywiście musiałam natychmiast sięgać po kolejny.

Poleca zatem zdecydowanie i gwarantuję lekturę pełną nie tylko ciekawych postaci i niesamowitych zwrotów akcji ale przede wszystkim wciągającą i zaskakującą powieść.



Pozdrawiam serdecznie
Zaczytana Joana



Książka bierze udział w wyzwaniach czytelniczych:
- "Pod hasłem"
- "Gra w kolory" 
- "Grunt to okładka"
- "Z półki",
- "Wyzwanie czytelnicze 2018
- "Czytelnicze Igrzyska 2018
- "Łów słów" - ości



"PARABELLUM" Remigiusz Mróz

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...